Manchester City, PSG czy Valencia to rywale Legii w turnieju, który odbędzie się w Warszawie na początku listopada. Jego uczestnicy nie będą jednak grać w piłkę nożną, a przynajmniej nie w tradycyjny sposób. Przy Łazienkowskiej otwiera się sekcja e-sportu, a podczas zawodów na Legii królować będzie FIFA17.


- Będzie to pierwszy w historii klubu i pierwszy tego typu na świecie turniej gier komputerowych, który zainauguruje działalność sekcji sportów elektronicznych Legii. Będziemy rywalizować z oficjalnymi drużynami e-sportowymi czołowych europejskich klubów piłkarskich. Bardzo się cieszę, że będziemy gospodarzem tego wydarzenia - mówi wiceprezes Legii Jakub Szumielewicz.


5 i 6 listopada do stolicy przyjadą zespoły reprezentujące oficjalne sekcje sportu elektronicznego w największych klubach. W rozgrywkach weźmie udział osiem drużyn - poza gospodarzami będą to: Manchester City, Schalke 04 Gelsenkirchen, VfL Wolfsburg, Ajax Amsterdam, Valencia, Paris Saint-Germain i Sporting Club de Portugal.

- Po raz pierwszy na świecie na turniej sportu elektronicznego przyjedzie tak wiele oficjalnych drużyn czołowych, światowych klubów piłkarskich - mówi dyrektor marketingu Legii, Wiktor Cegła. - To efekt naszych wielomiesięcznych wysiłków, konsultacji i dialogu z przedstawicielami klubów zagranicznych, które pragną rozpocząć działania w przestrzeni e-sportu. Przy okazji turnieju odbędzie się również warsztat z udziałem specjalistów do spraw e-sportu, marketingu oraz mediów społecznościowych reprezentujących wszystkie kluby uczestniczące w naszych rozgrywkach, w trakcie którego dyskutować będziemy nad przyszłością, rolą i formą udziału tradycyjnych organizacji sportowych w tej nowej dla nich przestrzeni - dodaje. E-sport traktowany jest na świecie coraz poważniej, choć wciąż toczą się dyskusje, czy takie hobby można rzeczywiście określić mianem sportu.

Legia uznaje, że na organizacji turnieju i powołaniu sekcji może tylko zyskać. - Coraz więcej klubów podejmuje w tym obszarze bardzo ambitne projekty. Powstanie naszej sekcji e-sport wpisuje się z jednej strony w wielosekcyjną tradycję Legii, a z drugiej jest zgodne z naszym pragnieniem innowacyjnego rozwoju klubu na wszystkich polach - tłumaczy Szumielewicz.

Drużyny rywalizować będą w systemie każdy z każdym, a potem w fazie pucharowej, gdzie przegrany odpadnie z rywalizacji. W polu nagród znajduje się 3,5 tys. euro.