Przybysz chwali się aborcją. Napisała do niej kobieta, która straciła dziecko. Ten list porusza

  

„Mam na imię Natalia, tak jak Ty.  Mam dwoje dzieci, tak jak Ty.  Ale miałam mieć troje. Tak jak Ty” - tymi słowami zaczyna się bardzo emocjonalny i niezwykle wzruszający list matki, która postanowiła zwrócić się bezpośrednio do Natalii Przybysz. List Natalii Białobrzeskiej ukazał się na stronie Aleteia.pl. 

W wywiadzie dla weekendowego dodatku do „Gazety Wyborczej” Przybysz (Sistars) opowiedziała o swojej piosence „Przez sen”, nawiązującej do czarnych protestów oraz ustawy antyaborcyjnej. Wokalistka wyjaśniła, że historia dziewczyny z piosenki to tak naprawdę własne doświadczenia. I opowiedziała jak wyglądała jej aborcja.
 
Jak informowaliśmy na łamach portalu niezalezna.pl organizatorzy i uczestnicy niedzielnego tzw. czarnego protestu udzielili poparcia Natalii Przybysz, która ostatnio zwierzyła się „Wysokim Obcasom”, że z powodu m.in. zbyt małego mieszkania, poddała się aborcji na Słowacji. – Kobiety są tylko ludźmi – broniły gwiazdeczki z elegancją słonia zwolenniczki zabijania nienarodzonych dzieci.

CZYTAJ WIĘCEJ: Czarny protest ma nową idolkę. Natalię Przybysz, która pochwaliła się aborcją

Cała sprawa wywołała prawdziwą burzę w mediach. Na stronie Aleteia.pl pojawił się natomiast poruszający list adresowany bezpośrednio do Natalii Przybysz.

- Nie umiem uwierzyć w egoistyczną bezwzględność matki dwójki dzieci. Czytam to, co jest pomiędzy wierszami i dopiero wtedy zaczynam mieć nadzieję na jej spotkanie z miłosierną miłością Boga – tłumaczy Natalia Białobrzeska, autorka listu.


Poniżej fragmenty listu do Natalii Przybysz:

Mam na imię Natalia, tak jak Ty.
 
Mam dwoje dzieci, tak jak Ty.
 
Ale miałam mieć troje. Tak jak Ty.
 
Poroniłam. Zabieg czyszczenia macicy trwał kilka minut. Tak jak u Ciebie. W przeciwieństwie do Ciebie, ja nie odczułam ulgi. Tylko ogromną stratę. A to jedna z najboleśniejszych rzeczy w życiu. To Twoje słowa. I zgadzam się z nimi.
 
Przeczytałam Twoją historię o aborcji. Zmroziło mnie. Posłuchałam Twojej piosenki. Miałam łzy w oczach. Obserwuję reakcje ludzi, którzy oceniają Cię na podstawie tego, co o sobie powiedziałaś. Mam nadzieję, że jeszcze jakoś się trzymasz, w końcu jesteś mamą, masz zadanie do wykonania.
 

Dalej autorka listu stara się wesprzeć Natalie Przybysz. Pisze, że nie wierzy, aby powodem aborcji była potrzeba zmiany mieszkania. 

Mogę się tylko domyślać czego, a raczej kogo, tak naprawdę w tym wszystkim Ci zabrakło - pisze autorka listu. 

Natalia Białobrzeska w liście dodaje, że Przybysz może znaleźć ukojenie w konfesjonale i dzieli się swoim doświadczeniem. 

Zapewniam Cię (bywam w konfesjonale regularnie), to miejsce, w którym jedyną rzeczą, która zostanie Ci zabrana, to ta „straszna samotność” - pisze w liście. 

Tu cały list do Natalii Przybysz 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: pl.forher.aleteia.org,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ślubowanie cesarza Japonii

Cesarz Naruhito podczas obrzędów / twitter.com / @ENERGY888FM

  

Cesarz Japonii Naruhito ślubował dzisiaj podczas ceremonii intronizacji wypełniać obowiązki symbolu państwa. W uroczystościach w Pałacu Cesarskim w Tokio wzięli udział szefowie państw i inni dostojnicy z ponad 180 krajów świata.

[polecam:https://niezalezna.pl/269714-japonia-ma-nowego-cesarza-quotmam-szczera-nadzieje-na-szczescie-dla-ludziquot]

Przysięgam, że będę postępował zgodnie z konstytucją i wywiążę się z moich obowiązków jako symbolu państwa i jedności narodu

- oświadczył Naruhito przed około dwoma tysiącami uczestników ceremonii, w tym następcą brytyjskiego tronu księciem Karolem.

Żywię nadzieję, że Japonia będzie dalej się rozwijać i przyczyniać się do przyjaźni i pokoju wśród społeczności międzynarodowej oraz do dobrobytu ludzi dzięki nieustającym wysiłkom i mądrości ludzkiej

- podkreślił cesarz.

Naruhito jest pierwszym japońskim władcą urodzonym po II wojnie światowej i pierwszym, wychowanym wyłącznie przez rodziców. Wstąpił na tron 1 maja po pierwszej od ponad 200 lat abdykacji cesarskiej w Japonii. Jego ojciec, 85-letni Akihito, abdykował po ponad 30 latach panowania. Akihito był pierwszym japońskim cesarzem, który wstąpił na tron na zasadach dyktowanych przez powojenną, pacyfistyczną konstytucję Japonii, która określa jego rolę jako symbol narodu.

Poprzedni cesarz Hirohito, w imię którego japońskie wojsko walczyło w II wojnie światowej, uznawany był jeszcze za żyjące bóstwo. Cesarz Japonii nie ma obecnie władzy politycznej.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP, Twitter

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl