Już 12 tysięcy osób wysłało petycję do redakcji TVN24 i „Gazety Wyborczej” w sprawie manipulacji dotyczącej „Czarnego Protestu”. - Kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt tysięcy osób nie ma prawa twierdzić, że reprezentują głos Polek (…) Apeluję do Państwa o przestrzeganie elementarnych zasad etycznych, stanowiących fundament dziennikarskiego rzemiosła - piszą w liście.

„Kobiety znów protestują”, „Kolejne protesty kobiet w całym kraju”, „Rozpoczął się ogólnopolski strajk kobiet” - to tylko niektóre tytuły informujące o kilkutysięcznych „Czarnych Protestach” organizowanych przez środowiska feministyczne i Komitet Obrony Demokracji. Manipulacja polegająca na przedstawianiu protestujących w niedziele i poniedziałek środowisk lewicowych, jako reprezentantów wszystkich Polek oburzyła tysiące internautów. 

- Zwracam się do Państwa z apelem, aby zaprzestali Państwo medialnej manipulacji. Wbrew faktom i poczuciu elementarnej przyzwoitości próbujecie bowiem Państwo wmówić społeczeństwu, że głos skrajnej mniejszości jest głosem wszystkich kobiet lub nawet całego narodu - czytamy w oficjalnej petycji zatytułowanej "Nie mój strajk, nie mój protest - feministki nie reprezentują wszystkich kobiet".

Do chwili publikacji niniejszego tekstu petycję podpisało ponad 12 tysięcy osób.

Sprzeciwiam się propagandowej narracji Państwa medium, które najpierw prowadziło kampanię dezinformacji na temat obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej Stop Aborcji, strasząc kobiety wyssanymi z palca zagrożeniami, później aktywnie uczestniczyło w wykreowaniu tzw. czarnego protestu, a następnie stara się wytworzyć u odbiorców przekonanie, że jest to akcja, z którą solidaryzuje się większość Polek. Manipulacje, które Państwa redakcja serwuje swoim odbiorcom, budzą moje oburzenie i głęboki niesmak - podkreślają autorzy petycji, którą podpisało już ponad 12 tysięcy osób. 

Więcej informacji o akcji TUTAJ