​Podatki i polityka prorodzinna

  

Nie mam problemu z reformą podatków. Ona niewątpliwie jest potrzebna. Jednak część pomysłów przedstawianych przez niektórych polityków (choćby wiceministra finansów) to zaprzeczenie programu, z jakim Prawo i Sprawiedliwość szło do wyborów. Partia ta zapewniała i zapewnia, że jej celem jest zbudowanie spójnej polityki prorodzinnej. Jej elementem jest program 500+. Lecz on sam nie wystarczy. Konieczna jest jeszcze rozsądna reforma podatkowa wspierająca umacnianie rodziny. Tyle że pomysł (oby nieprawdziwy), by uniemożliwić dzielenie dochodu przez dwa (czyli na małżonków) będzie oznaczał koniec polityki prorodzinnej. Ograniczenie się wyłącznie do 500+ oznacza zwyczajny socjal, a nie pogłębioną politykę prorodzinną. Rodziny wielodzietne powinny być wspierane także przez rozsądne rozliczenia podatkowe, tak by opłacało się im więcej zarabiać. Rozliczenie małżeńskie to jedno, ale warto je wzmocnić rozliczeniem całej rodziny, gdzie dochód byłby dzielony na wszystkich. W tych rodzinach matki często nie pracują, a pomysł, by karać lepiej zarabiających rodziców rodzin wielodzietnych to najlepsza droga do likwidacji rozpoczętej ostatnio polityki prorodzinnej.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

     
Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

     
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts