Pod koniec listopada lub na początku grudnia poznamy nowego selekcjonera siatkarskiej reprezentacji Polski. PZPS - Polski Związek Piłki Siatkowej - wyłoni go z kandydatur, jakie wpłyną do związku. Do tej pory zgłosiło się 11 chętnych do objęcia tej posady. - W gronie tym nie ma Polaków - mówi prezes PZPS Jacek Kasprzyk.

PZPS postanowił się rozstać z dotychczasowym selekcjonerem, Stephane Antigą. Formalnie Francuz będzie prowadził biało-czerwonych do końca roku kalendarzowego. Kto go zastąpi? Na razie swoje CV złożyli zagraniczni szkoleniowcy. Aplikacje złożyli m.in. włoski trener Zaksy Kędzierzyn-Koźle Ferdinando de Giorgi, Bułgar Radostin Stojczew, Argentyńczyk Daniel Castellani, i Włosi Andrea Giani i Andrea Gardini. 

To jeszcze nie koniec. Działacze PZPS spodziewają się nawet 20 chętnych.


- Chcielibyśmy, żeby nowy trener pracował w cyklu olimpijskim, czyli cztery lata, oczywiście z weryfikacją po dwóch. Najszybciej weryfikują nas kibice i do ich zdania musimy się przychylić - powiedział Kasprzyk cytowany przez PAP.


Wśród chętnych do objęcia posady selekcjonera na razie nie ma chętnych Polaków, jednak zarząd związku będzie chciał, aby przynajmniej asystentem był nasz rodak. Wiadomo również, że nowy trener nie będzie mógł od nowego sezonu łączyć pracy w kadrze i w klubie. Przed nowym selekcjonerem mistrzostwa Europy (sierpień-wrzesień 2017), które odbędą się w naszym kraju, a miasta-gospodarze to Gdańsk, Katowice, Szczecin i Kraków.