Podatkowa histeria

  

Po ogłoszeniu przez rząd decyzji o wejściu od 2018 r. w życie jednej daniny łączącej PIT, ZUS i NFZ poszła po internecie i mediach wieść, że rząd ukradkiem chce podwyższyć podatki. Przykładowe opinie: „Moja księgowa: przenosimy się do Czech? Chyba trzeba” Agnieszki Burzyńskiej z „Faktu” czy Łukasza Warzechy: „PiS żegna się z poparciem średniaków. Gratuluję” są dość typowe. Same emocje i żadnych analiz. A tych nie może być, bo nic konkretnego jeszcze nie podano. I na razie nic nie upoważnia do wniosków, że mali i średni przedsiębiorcy zapłacą więcej. Dla nich głównym obciążeniem jest składka ZUS, a nie podatki, a ta może się dla nich znacznie zmniejszyć. Poczekajmy na konkrety. Rząd rzeczywiście podaje ich za mało. Natomiast sama idea – bogatsi płacą więcej, a biedniejsi mniej – jest dobra, bo na razie w Polsce jest odwrotnie.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts