Komisja Amber Gold wezwie 17 świadków. Kogo przesłucha?

  

Przewodnicząca komisji śledczej ds. Amber Gold Małgorzata Wassermann zapowiedziała, że Komisja planuje wezwać 17 świadków, a etap przesłuchań zakończą zeznania Andrzeja Seremeta i Jarosława Gowina.

Przewodnicząca komisji śledczej zapowiedziała, że lista świadków składa się z kilkunastu nazwisk.

 - Lista świadków jest szeroka, jest to kilkanaście nazwisk osób, które będą przesłuchiwane w pierwszej kolejności. W dniu 8 listopada chcielibyśmy przystąpić do przesłuchania pierwszej osoby. Zdaniem komisji to powinna być prokurator-referent, prowadząca sprawę w pierwszej postępowania, po zawiadomieniu KNF, będzie jako pierwsza wezwana. Pierwszy etap przesłuchań zakończy się przesłuchaniem prokuratora Seremeta, a jeśli chodzi o sądownictwo, to będzie zakończone przesłuchaniem pana ministra Jarosława Gowina – oznajmiła Małgorzata Wassermann.

Według przewodniczącej komisji śledczej, prace będą żmudne, a na tym etapie trudno przewidzieć jak długo potrwa etap samych przesłuchań.

- Będziemy chcieli przesłuchiwać w taki sposób, żeby wyjaśnić wszystkie okoliczności, ale z góry zapowiadam, słuchając wcześniejszych konferencji, że ja nie dopuszczę do zadawania pytań, które nie mają związku ze sprawą Amber Gold. Nie jestem w stanie podać liczby akt, która wpłynęła. Nie jesteśmy tego w stanie nawet policzyć. Tamten tydzień to było 480 tomów, więc jeżeli ktokolwiek stawia zarzut, że komisja pracuje w sposób opieszały, to znaczy, że nawet nie zaczyna czytać akt. Jeżeli ktoś bez znajomości akt, chce wzywać świadków, to znaczy, że chce z tego zrobić spektakl polityczny– zapowiada Wassermann.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,300polityka.pl,sejm.gov.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Z niemieckich kościołów znikają wierni! Statystyki szokują: Chodzi o setki tysięcy osób rocznie

zdjęcie ilustracyjne / Free-Photos; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Kościoły chrześcijańskie w Niemczech tracą coraz więcej wiernych. Zjawisko to dotyka w niemal równym stopniu Kościoła katolickiego i ewangelickiego. Rekordowy pod tym względem był miniony 2018 rok.

Według danych statystycznych w 2018 roku Kościół katolicki w Niemczech opuściło oficjalnie ponad 216 tys. wiernych. Jak informuje Episkopat Niemiec, to prawie o 29 proc. więcej niż w poprzednim 2017 roku. Zdaniem tamtejszych władz kościelnych są to bardzo „niepokojące statystyki”.

Jak się okazuje kryzys wiary dotyka nie tylko Kościół katolicki, jeszcze więcej wiernych stracił w tym samym czasie Kościół ewangelicki - 220 tys. Jak zwraca uwagę portal Deutsche Welle, wyliczenia te są wiarygodne, gdyż w Niemczech opuszczenie wspólnoty kościelnej dokonywane jest na drodze specjalnego oświadczenia.

Zdaniem tamtejszych ekspertów głównym powodem opuszczania wspólnoty kościelnej jest oddalanie się wiernych od Kościoła i kryzys jego wiarygodności. Z sondaży i prac statystycznych wynika, że spora część osób jako powód odejścia od wspólnoty wiernych podaje: niezgodne z duchem czasu nauczanie w zakresie moralności seksualnej, nierówne traktowanie kobiet, homoseksualistów oraz osób, które ponownie zawarły związek małżeński.

Według danych statystycznych opracowanych na zlecenie diecezji Essen inne podawane motywy to: podatek kościelny, brak poczucia wspólnoty,  osobisty kryzys wiary i skandale.

Znaczny wpływ na spadek liczby wiernych ma również demografia. W przypadku obu największych Kościołów w Niemczech od dłuższego czasu liczba pogrzebów przewyższa liczbę chrztów. Według oficjalnych danych w 2018 r. liczba niemieckich katolików zmniejszyła się łącznie o 309 tys. i wynosi 23 mln zaś liczba ewangelików o 395 tys. do 21,1 mln.

W ten sposób łączny odsetek wiernych obu największych kościołów chrześcijańskich w niemieckim społeczeństwie zbliża się do granicy 50 proc. W roku 2018 odsetek ten wyniósł  53,2 proc., rok wcześniej 54, 2 proc. Według prognoz do 2060 r., jeśli trend ten się utrzyma, populacja chrześcijan w Niemczech zmniejszy się o połowę.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Deutsche Welle, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl