Przewodnicząca komisji śledczej ds. Amber Gold Małgorzata Wassermann zapowiedziała, że Komisja planuje wezwać 17 świadków, a etap przesłuchań zakończą zeznania Andrzeja Seremeta i Jarosława Gowina.

Przewodnicząca komisji śledczej zapowiedziała, że lista świadków składa się z kilkunastu nazwisk.

 - Lista świadków jest szeroka, jest to kilkanaście nazwisk osób, które będą przesłuchiwane w pierwszej kolejności. W dniu 8 listopada chcielibyśmy przystąpić do przesłuchania pierwszej osoby. Zdaniem komisji to powinna być prokurator-referent, prowadząca sprawę w pierwszej postępowania, po zawiadomieniu KNF, będzie jako pierwsza wezwana. Pierwszy etap przesłuchań zakończy się przesłuchaniem prokuratora Seremeta, a jeśli chodzi o sądownictwo, to będzie zakończone przesłuchaniem pana ministra Jarosława Gowina – oznajmiła Małgorzata Wassermann.

Według przewodniczącej komisji śledczej, prace będą żmudne, a na tym etapie trudno przewidzieć jak długo potrwa etap samych przesłuchań.

- Będziemy chcieli przesłuchiwać w taki sposób, żeby wyjaśnić wszystkie okoliczności, ale z góry zapowiadam, słuchając wcześniejszych konferencji, że ja nie dopuszczę do zadawania pytań, które nie mają związku ze sprawą Amber Gold. Nie jestem w stanie podać liczby akt, która wpłynęła. Nie jesteśmy tego w stanie nawet policzyć. Tamten tydzień to było 480 tomów, więc jeżeli ktokolwiek stawia zarzut, że komisja pracuje w sposób opieszały, to znaczy, że nawet nie zaczyna czytać akt. Jeżeli ktoś bez znajomości akt, chce wzywać świadków, to znaczy, że chce z tego zrobić spektakl polityczny– zapowiada Wassermann.