Kanclerz Merkel chce przekonać członków UE do zaostrzenia sankcji gospodarczych przeciwko Rosji. Tym razem za jej politykę w Syrii.

Jak informuje „Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung“ („FAS“), powołując się na koła zbliżone do Angeli Merkel, niemiecka kanclerz na najbliższym posiedzeniu Rady Europejskiej w czwartek i piątek 20 i 21 października, chce poruszyć sprawę zaostrzenia sankcji gospodarczych wobec Rosji, nałożonych na nią swego czasu za jej politykę wobec Ukrainy.

Jak precyzuje rozgłośnia Deutsche Welle, tym razem jednak nie chodzi o konflikt ukraiński, tylko o wojnę domową w Syrii, a mówiąc ściślej o rolę Rosji w podtrzymywaniu reżimu prezydenta Baszara al-Asada. Szczególne oburzenie kanclerz Merkel miało wywołać zbombardowanie przez rosyjskie samoloty wojskowe ONZ-owskiego konwoju z pomocą humanitarną w ubiegłym miesiącu oraz bezpardonowe postępowanie Kremla wobec Aleppo. Jak pisze FAS, właśnie tragedia ludności Aleppo sprawiła, że „wzrosła niechęć wobec Rosjan”.