Nie żyje Arsen Pawłow ps. „Motorola”, jeden z dowódców oddziałów donbaskich terrorystów wspieranych przez Moskwę. Jego śmierć potwierdziło ukraińskie MSW oraz terroryści. Zgon nastąpił w wyniku eksplozji ładunku wybuchowego w windzie budynku w centrum Doniecka.
 
Informację o śmierci przywódców terrorystów podała agencja Interfax. Zamach miał mieć miejsce w centrum Doniecka, w budynku w którym „Motorola” mieszkał razem z rodziną.
 
Informacje potwierdziły MSW w Kijowie oraz Służba Bezpieczeństwa Ukrainy. Rzecznik MSW napisał na Facebooku, że najprawdopodobniej Pawłow został zlikwidowany przez własnych wspólników. Znajdował się w epicentrum wybuchu, został śmiertelnie ranny.
 
Jeden z terrorystów napisał, że „według wstępnych danych ładunek wybuchowy eksplodował w kabinie windy”. Potwierdził tym samym informacje o śmierci.
 
Samozwańcza Doniecka Republika Ludowa podała, że śmierć „Motoroli” oznacza zerwanie przez prezydenta Petro Poroszenkę porozumienia o rozejmie. Stwierdzono, że Poroszenko wypowiedział im otwartą wojnę.