​Brytyjczycy poznają „Prawdę”

  

Jedno z najsłynniejszych zdjęć, którym chwali się po dziś dzień redakcja „Prawdy”, pokazuje Włodzimierza Lenina czytającego egzemplarz gazety. Wódz rewolucji, choć podobno uważał, że to film jest najważniejszą ze sztuk, zdawał sobie sprawę, że jeśli komunistyczna wersja „prawdy” ma dotrzeć do szerokich mas ludowych, to stanie się to właśnie poprzez prasę.

Jednak okazuje się, że choć czasy Lenina oraz okres, kiedy „Prawda” ukazywała się w 10 mln egzemplarzy każdego dnia, słusznie minęły, to złogi po wodzu rewolucji wciąż marzą o ekspansji. Oto w Edynburgu, stolicy Szkocji, swoje biuro otworzyła Pravda International, newsowa agencja tego niesławnego periodyku. Kolejne biuro „prawdziwki z Moskwy” zamierzają otworzyć w przyszłym roku w Londynie.

Po co komu rosyjskie komunały na Wyspach Brytyjskich? Jak dowodzi Oliver Haste, cytowany przez „Edinburgh Evening News” redaktor przygotowywanego do ofensywy medium, „Rosjanie chcą mieć większy wpływ na to, jak postrzegana jest w Wielkiej Brytanii zagraniczna polityka Federacji Rosyjskiej”. Haste zapewnia, że nie należy tego postrzegać w kategoriach „zimnowojennej propagandy”, ale jedynie jako przeciwwagę dla amerykańskiej wizji chociażby wojny na Bliskim Wschodzie.

Rosjanie, którzy swoją propagandę sączą już poprzez profesjonalnie prowadzoną anglojęzyczną stację Russia Today (RT.com) oraz agencję Sputnik (ta obecna jest także w Polsce), najwyraźniej uznali, że dotychczasowa taktyka przynosi efekty i postanowili wzmożyć swoje działania. Wielka Brytania jest szczególnie podatnym gruntem. Widmo Brexitu i brak zaufania części opinii publicznej do instytucji świata zachodniego sprawiają, że moskiewscy medioznawcy najwyraźniej wykalkulowali sobie, iż dla ich tytułów jest na Wyspach Brytyjskich podatny grunt. I choć nie jest wiadomo, czy „wiadomości” spod szyldu „Prawdy” będą się ukazywały na papierze, czy jedynie w wydaniu internetowym.

Sprawa Pravdy International odbiła się w Szkocji szerokim echem. Szczególnie po słowach jej redaktora naczelnego, który powiedział, że „jest zrozumiałe, iż Szkoci mogą mieć obawy”. I dodał: „To w dużej mierze dlatego, że Rosja jest przedstawiana przez media w Wielkiej Brytanii jako agresywny naród kierowany przez quasi-dyktatora”. Anonimowe komentarze w internetowych brytyjskich mediach podających informację o „ekspansji »Prawdy«” opanowane są przez zachwyconych z tego powodu trolli, którzy chwalą decyzję i mówią o „większym pluralizmie, który zapanuje teraz w brytyjskich mediach”.

Cóż, być może redaktor Haste nie jest „obudzonym” śpiochem, który z dnia na dzień ma stać się agentem wpływu. Być może jest jedynie pożytecznym głupcem, którego rękoma wszelkie „Prawdy” mają wlewać się w umysły Brytyjczyków. Cała sprawa ma jednak jeden pozytywny aspekt. Pokazuje bowiem, że Rosjanie bardzo cenią sobie wolność słowa. Oczywiście poza Rosją. I choć nad Wisłą jeszcze tak bezczelni nie są, to uważni obserwatorzy mediów z pewnością potrafiliby wskazać, kto z czołowych dziennikarzy III RP ma zadatki na naczelnego „Polskiej Prawdy”.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts