​Debata „Gazety Polskiej”. Turystyka w Polsce ma dziś historyczną szansę

  

„Turystyka, a gospodarka. Polska, Europa, świat” – pod takim hasłem odbyła się w sobotni poranek debata problemowa towarzysząca odbywającym się w podwarszawskim Nadarzynie trzydniowym Międzynarodowym Targom Turystycznym. Zakończą się one w niedzielę, 16 października.

W zorganizowanej przez redakcję Gazety Polskiej godzinnej debacie o roli turystyki w rozwoju gospodarczym Polski uczestniczyli Dawid Lasek, sekretarz stanu Ministerstwa Sportu i Turystyki, Marek Matuszewski, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Kultury Fizycznej Sportu Turystyki, Jacek Janowski, wicedyrektor Polskiej Organizacji Turystycznej, Dariusz Wojtal, wiceprezes Polskiej Izby Turystyki oraz Tomasz Szypuła z Ptak Holding. Rozmówcy zgodnie podkreślali, że turystyka jest jedną z najdynamiczniej rozwijających się branż gospodarki polskiej.

Minister Dawid Lasek uważa, że turystyka jest bardzo mocnym filarem gospodarki.

Dowodzi tego nie tylko 5,6 proc. udział turystyki w Produkcie Krajowym Brutto za  2015 rok. Ten sezon letni okazał się być rekordowy. Tempo wzrostu, według danych GUS, jest bardzo wysokie jeśli chodzi o wydawane pieniądze i liczbę turystów i odbytych podróży. We wszystkich tych wskaźnikach odnotowano od 5 do 6 proc wzrostu. To powinno być argumentem, aby potraktować poważnie taką branże

– stwierdził minister Lasek.

Przyznał, że fakt iż mamy tegoroczne rekordy w turystyce wynika też niezależnych od nas przyczyn geopolitycznych. Wydarzenia na świecie zablokowały wyjazdy w rejon morza Śródziemnego i bliskiego Wschodu.

Ludzie ze względu na bezpieczeństwo wybierają wakacje w kraju, ale taka sytuacja nie będzie trwać wiecznie. Trzeba wykorzystać ten sprzyjający nam czas, aby stworzyć w Polsce lepsze warunki organizacyjne, finansowe i prawne dla rozwoju turystyki

– dodał minister. Zapewnił, że rząd będzie starać się o wprowadzenie takich zmian.

Poseł Marek Matuszewski zwrócił uwagę, że branża turystyczna, która zapewnia 6 proc. PKB przynosi do budżetu  więcej pieniędzy niż cały przemysł ciężki, wytwarzający 2 proc. PKB. Ponadto około 800 tys osób znajduje prace w firmach turystycznych.


Przedstawiciel branży twierdzą, że jeden złoty zainwestowany w turystykę daje pięć złotych zwrotu, zatem trzeba jeszcze dynamiczniej tej sektor rozwijać, aby osiągnąć ten poziom znaczenia co Niemcy, gdzie wkład turystyki PKB wynosi 9 procent

–  stwierdził poseł Matuszewski. Jego zdaniem w tej sferze jest wiele do osiągnięcia w Polsce, która ma duże walory krajobrazowe i wiele zabytków.

Ludzie z pieniędzmi jeżdżą po świecie, ale też często na krótko wybierają się na wycieczki kulturoznawcze. W tym mamy niesamowity potencjał i możemy mieć za trzy lata nawet 9 proc. PKB

– dodał Marek Matuszewski.

Trzydniowe targi zorganizowane w centrum PtaxExpo w Nadarzynie przyciągnęły ogromną liczbę gości, gdyż program zaplanowanych wydarzeń był naprawdę imponujący. W imprezie wzięło udział ponad 230 wystawców. Duże przestrzenie na jakich zorganizowano imprezę sprawiły, że nie było ścisku.

Dzień przed debatą o roli turystyki w gospodarce odbyła się konferencja dotycząca bezpieczeństwa w turystyce krajowej i zagranicznej. Uczestnicy dyskutowali m.in. o tym, czy  prawo krajowe i unijne w zakresie turystyki stwarza podstawy dla bezpieczeństwa podróżujących oraz jak przeciwdziałać skutkom niekorzystnych wydarzeń, czyli o ubezpieczeniach turystycznych. Poruszono także problemy, jakie pojawiają się w związku z dynamicznym rozwojem bazy agroturystycznej oraz innych obiektów noclegowych na terenach wiejskich. Omówiono m.in. przepisy regulujące działalność agroturystyczną, kategoryzację obiektów i związany z tym gwarantowany poziom usług.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Co najmniej 1,7 mln na ulicach Hongkongu

zdjęcie ilustracyjne / Studio Incendo CC BY 2.0

  

Co najmniej 1,7 mln osób wzięło udział w niedzielę w antyrządowej manifestacji w Parku Wiktorii w Hongkongu – podali organizatorzy, apelując do władz o wysłuchanie głosu protestujących. Według policji w szczytowym momencie demonstrowało 128 tys. osób.

Część uczestników manifestacji przeszła z Parku Wiktorii do dzielnicy Central oraz przed budynki rządowe w dzielnicy Admiralty. Policja wyraziła zgodę na demonstrację w parku, ale nie zezwoliła na marsz do Central, o co wnioskował organizator, Obywatelski Front Praw Człowieka (CHRF).

Przedstawiciel Frontu Jimmy Sham ocenił to jako „nieuzasadnione restrykcje” nałożone przez policję i dodał, że z ich powodu wiele osób nie mogło nawet wejść do Parku Wiktorii, gdy był on już wypełniony ludźmi. W szacunkowej liczbie 1,7 mln nie uwzględniono tych, którzy nie dostali się do parku, lecz byli zmuszeni iść prosto w kierunku Central i Admiralty – wyjaśnił.

Choć po oficjalnym zakończeniu manifestacji część jej uczestników zablokowała ulicę Harcourt Road w Admiralty, niedzielny wieczór był stosunkowo spokojny. Protestujący, którzy blokowali ulicę, rozeszli się po ostrzeżeniach ze strony policji i nie doszło do starć.

Sham ocenił, że pokojowy protest był „dokładnie tym, czego życzyła sobie (szefowa administracji Hongkongu) Carrie Lam”. Jego zdaniem musi ona odpowiedzieć na pięć postulatów, zgłaszanych przez protestujących, aby „pokazać Hongkończykom, że opinie wyrażone pokojowo i racjonalnie mogą zostać wysłuchane”. „Jeśli pozostanie głucha, podsyci kolejne radykalne protesty” - ocenił.

Był to już 11. z rzędu weekend protestów przeciwko władzom Hongkongu i zgłoszonemu przez nie projektowi nowelizacji prawa ekstradycyjnego, która umożliwiłaby m.in. transfer podejrzanych do Chin kontynentalnych. Protestujący żądają również niezależnego śledztwa w sprawie możliwego nadużycia siły przez policję, uwolnienia wszystkich osób zatrzymanych w związku z demonstracjami, wycofania wobec nich określenia „zamieszki” oraz powszechnych, demokratycznych wyborów władz regionu.

CHRF złożył już wniosek w sprawie kolejnego marszu, planowanego na 31 sierpnia – podała publiczna hongkońska rozgłośnia RTHK.

W ostatnich tygodniach regularnie dochodziło do starć pomiędzy protestującymi a policją. Hongkońskie władze zarzucały demonstrantom brutalność, a rząd centralny ChRL dopatrywał się w ich działaniach „oznak terroryzmu”. Chiny zgromadziły tymczasem oddziały Zbrojnej Policji Ludowej w mieście Shenzhen po drugiej stronie granicy administracyjnej, co większość komentatorów uznaje za pokaz siły i próbę wystraszenia demonstrantów.

Krytycy nowelizacji prawa ekstradycyjnego uznają ten popierany przez Pekin projekt za zagrożenie dla praworządności Hongkongu i kolejny przejaw ograniczania jego autonomii przez komunistyczny rząd centralny ChRL. Początkowo wyrażali swój sprzeciw w dużych, pokojowych marszach, co jednak nie przekonało władz Hongkongu do wycofania projektu ustawy.

Dopiero po okupacji okolic siedziby parlamentu i starciach z policją z 12 czerwca, w których obrażenia odniosło co najmniej 81 osób, lokalny rząd ogłosił bezterminowe wstrzymanie prac nad projektem nowelizacji. Lam oświadczyła później, że projekt „jest martwy”, ale odmówiła jego całkowitego wycofania, czego domagają się demonstranci.

W 2014 roku władze nie ustąpiły pod żądaniami setek tysięcy uczestników tzw. rewolucji parasolek, którzy domagali się powszechnych wyborów szefa hongkońskiej administracji. Lam została na to stanowisko wybrana przez lojalny wobec Pekinu komitet elektorów. Według demokratów wykonuje ona polecenia rządu centralnego i nie liczy się ze zdaniem Hongkończyków, co doprowadziło do obecnego kryzysu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl