Zatrzymać dyskryminację kobiet!

  

Odrzucenie obywatelskiego wniosku o dopuszczalność abrocji na życzenie i skierowanie do dalszych prac w sejmie obywatelskiego wniosku chroniącego życie dzieci niepełnosprawnych i tych poczętych w wyniku gwałtu, nazwane jest przez lewicę restrykcją, zamachem na wolność kobiet i ich dyskryminacją. Według proaborcyjnych aktywistek prawo, które karze za aborcję i zmusza kobiety do rodzenia, jest patriarchalnym zniewoleniem. Jako akt systemowej przemocy wobec kobiet gwałci zasadę równości.

Ponieważ jestem przeciwny dyskryminacji i ograniczaniu wolności, zwracam się do Pań z kilkoma pytaniami:

1. Czy domaganie się aborcji na życzenie, czyli możliwości pozbawienia życia dziecka, nie wynika z traktowania ciąży jako jakiegoś kataklizmu, nieprzewidzianego zbiegu okoliczności – nie jest odbieraniem kobietom zdolności myślenia przyczynowo-skutkowego? Czy ciąża jest „infekcją”, która niespodziewanie zaatakowała organizm, i kobiecie należy się pomoc medyczna? Może jest jednak konsekwencją decyzji, świadomych zachowań i czynności? Czy żądania aborcjonistów nie dyskryminują kobiet jako osób pozbawionych rozumu, inteligencji, niepotrafiących kojarzyć przyczyn i skutków?

2. Skoro zabicie człowieka jest zagrożone karą, czy uchylenie kary wobec matek, które przerywają życie dziecka (bo jest chore lub ma się urodzić w konsekwencji gwałtu), nie jest przejawem drastycznego naruszenia równości tych kobiet?

Czy dziwna pobłażliwość, traktowanie takich kobiet jako osób, które nie mogą odpowiadać za swoje czyny, nie jest wywiedzione z przesłanki o ich niepełnej poczytalności, jakiejś umysłowej niepełnosprawności? Czy uchylenie wobec nich obowiązującego prawa nie jest przykładem ograniczania praw obywatelskich, tak jak kiedyś kobietom odmawiano praw wyborczych?

3. Skoro nauka (dziecko w łonie matki ma inny kod genetyczny), a także praktyka prawna (prawo dziedziczenia) rozstrzygnęły, że istota w brzuchu kobiety już od poczęcia ma status osoby (nie jest częścią ciała matki – jest innym bytem), czy nawoływanie do czarnych protestów przez polityków, publicystów, wykładowców pod hasłami obrony wolności kobiety do przerwania życia tej istoty, nie jest nawoływaniem do przemocy i nienawiści?

Czy nie należy więc (w myśl zasady równości), by organizatorzy i promotorzy czarnych protestów zostali potraktowani przez prawo tak jak wszyscy inni (organizacje faszystowskie, ugrupowania rasistowskie) nawołujący do przemocy i nienawiści?

4. Czy żądanie prawa do zabicia chorego dziecka nie jest zamachem na zasadę solidarności pokoleń? Skoro matka ma prawo zabić dziecko, by uniknąć trudów opieki nad niepełnosprawnym potomstwem, czy jej zdrowe dzieci nie odmówią jej prawa do życia, gdy ona będzie stara i niepełnosprawna?

5. Czy żądanie zabicia dziecka tylko dlatego, że jego ojciec zgwałcił kobietę, nie jest najdrastyczniejszym, najbardziej radykalnym naruszeniem równości?

Ojciec-gwałciciel najczęściej dostanie 5–7 lat i za dobre sprawowanie wyjdzie, odsiedziawszy połowę wyroku, wobec niewinnego dziecka zastosowano najbardziej restrykcyjny, najwyższy wymiar kary. Bez sądu, bez adwokata, bez okoliczności łagodzących.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl