Ze względu na prześladowania żołnierzy podziemia przez komunistyczny aparat przemocy do dziś zachowało się niewiele mundurów używanych przez Żołnierzy Wyklętych. Jeden z nielicznych, jakie przetrwały do naszych czasów, właśnie trafił do zbiorów Muzeum AK w Krakowie.

Kurtka, furażerka, ryngraf oraz krzyżyk z podpisem to elementy umundurowania oraz pamiątki po jednym z Żołnierzy Wyklętych, które wzbogaciły zbiory krakowskiego Muzeum Armii Krajowej. Zestaw ten stanowi niezwykłą rzadkość w zbiorach muzealnych – po Żołnierzach Wyklętych pozostało bardzo niewiele pamiątek materialnych – napisał Piotr Koziarz z krakowskiego muzeum.



Przypomniał też, że kres PRL nie sprzyjał gromadzeniu w zbiorach muzealnych tego typu obiektów, a przechowywanie w zbiorach rodzinnych czy prywatnych takich pamiątek nie było zajęciem bezpiecznym. Ciekawostką jest fakt, że kurtka mundurowa została przerobiona z kurtki używanej przez niemiecką żandarmerię. Najprawdopodobniej jej właściciel przefarbował ją, dostosował kołnierz do noszenia polskich łapek z wężykiem, zamienił guziki na polskie oraz doszył naszywkę z orłem. Także na polskiej furażerce pojawiły się dodatkowe elementy: biało-czerwony proporczyk oraz metalowy orzełek wykonany w warunkach konspiracji. Docelowo mundur znajdzie się na zmodernizowanej wystawie stałej.