Poseł Krystyna Pawłowicz z Prawa i Sprawiedliwości przekonuje, że umowy CETA i TTIP nie są korzystne dla Polski i podkreśla, że „rugują one demokratyczne mechanizmy na rzecz hybrydowego systemu władzy korporacji”.

Prof. Pawłowicz biorąca udział w debacie o uchwałach dot. CETA tłumaczyła, że zarówno ta umowa, jak i druga (TTIP) były negocjowane przez KE w tajemnicy. Posłanka Prawa i Sprawiedliwości zwraca uwagę, że na mocy forsowanych zapisów mogłoby dojść do sytuacji, w której „państwa miałyby płacić korporacjom olbrzymie kary”.

- Obie umowy UE dotyczące handlu i usług z USA i Kanadą były negocjowane przez KE w tajemnicy z wielkimi korporacjami, przy dużych obie umowy wprowadzają tzw. ISDSy, czyli system prywatnych arbitrów, które będą rozpatrywały skargi przeciwko suwerennym państwom. Decyzjami tych arbitrów państwa miałyby płacić korporacjom olbrzymie kary. Nie tylko procedura przepychania tych umów są wadliwe, ale ich treść jest jeszcze groźniejsza. W perspektywie zniszczą słabych polskich drobnych polskich przedsiębiorców i zdrowe jeszcze polskie rolnictwo. Obie umowy rugują demokratyczne mechanizmy władzy suwerennego państwa na rzecz niekontrolowanego, hybrydowego systemu władzy korporacji i ponadnarodowych prawników. W imieniu swoich wyborców ze wschodniej Polski protestuję – tłumaczyła prof. Krystyna Pawłowicz w trakcie debaty nad uchwałami dot. CETA.

ZOBACZ WYSTĄPIENIE W SEJMIE