Uroczystą galę zamknięcia VIII Festiwalu Filmowego Niepokorni Niezłomni Wyklęci prowadzili Aleksandra Agaciak „Lilu” oraz Krzysztof Ziemiec z TVP 1. Cztery dni festiwalu wypełnione były nie tylko filmami, słuchowiskami radiowymi, pokazami specjalnymi czy koncertami, ale to przede wszystkim niezwykłe spotkania z ostatnimi żyjącymi świadkami historii. Na gali zostali oni uhonorowani Sygnetami Niepodległości – nagrodą przyznawaną bohaterom walczącym o wolność oraz niepodległość kraju.

Skromni i pełni pokory są ci, którzy nie wahali się złożyć ofiary ze swojego życia na ołtarzu Ojczyzny. Lidia Lwow-Eberle, odbierając nagrodę powiedziała:

Cztery lata walczyłam o wolność Polski i Polska jest wolna, odsiedziałam więzienie, skończyłam studia, prowadziłam badania archeologiczne, i to chyba wszystko, co chcę powiedzieć. 


Nasi bohaterowie, mimo że po wojnie byli uwięzieni, torturowani, poniżani, opluwani, po wypuszczeniu na wolność jeszcze walczyli o pamięć swoich współtowarzyszy, tych, którzy zostali zamordowani i zo- stali zakopani w bezimiennych mogiłach. 

Nic więc dziwnego, że wręczaniu Sygnetów Niepodległości towarzyszyło wiele wzruszeń. Festiwal Niepokorni Niezłomni Wyklęci jest też jedynym miejscem, w którym honorowani są również, nagrodą Drzwi do Wolności, bohaterowie drugiego planu – wszyscy wspierający działa- czy podziemia niepodległościowego i solidarnościowego. Bez ich cichej i bezinteresownej pomocy nie byłoby wolnej Polski. 

Wręczone zostały także nagrody dla twórców, których dzieła można było oglądać podczas festiwalu. 

Główną nagrodę filmową VIII Festiwalu „Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci” – Złoty opornik otrzymał Henryk Jurecki za film: „Hieronim Bednarski. Wyklęty z czerwonej wsi”. Obraz uhonorowano za „filmowe zderzenie się z tematem bohaterstwa i zdrady”. Jury przyznało także trzy wyróżnienia. Pierwsze dla Julity Wołoszyńskiej-Mystek za film „Odnaleziony walc”. Drugie dla Liliany Komorowskiej-Głąbczyńskiej i Diany Skaya za film „Ojcu”. Trzecie wyróżnienie otrzymali Maria Wiśnicka i Andrzej Wyro- zębski za obraz „Kotwica PW – tylko trzy maźnięcia”. 

W tym roku po raz pierwszy przyznana została nagroda Prezesa TVP, w wysokości 50 tys. zł, którą dostał Rafał Mierzejewski za „Cztery życia Lidii Lwow”. Obecny na gali Jacek Kurski dziękując bohaterom, stwierdził, że ich historie domagają się udokumentowania i takim doku- mentem jest film o Lidii Lwow-Eberle.

Córka rosyjskich emigrantów, Polka z wyboru, żołnierz AK i podziemia niepodległościowego, ostatnia towarzyszka życia i walki Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”, więzień polityczny PRL – to piękna historia, ale i gotowy scenariusz na film fabularny. (...) Może już za kilka lat powstaną takie filmy, które będą pokazywać piękną walkę o polską wolność i zapalać wyobraźnię całych pokoleń. To telewizja publiczna jest Państwu winna, zrobię wszystko, żeby prawda o polskich bohaterach została opowiedziana. 


Nagroda im. Janusza Krupskiego przypadła Lilianie Komorowskiej- Głąbczyńskiej i Dianie Skaya za film „Ojcu”. Kapituła nagrody wyróżniła także cztery filmy: „Hieronim Bednarski. Wyklęty z czerwonej wsi” reż. Henryk Jurecki, „Zapora” reż. Konrad Starczewski, „Tora i miecz” reż. Anna Ciałowicz, Robert Kaczmarek, „Dotknięcie Anioła” reż. Marek Tomasz Pawłowski. 

Nagroda Dyrektora Festiwalu „Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci” przypadła filmowi „303” w reżyserii Tomasza Magierskiego. Arkadiusz Gołębiewski docenił obraz za „artystyczne podjęcie tematu bohaterstwa polskich lotników i wzruszającą opowieść o powojennych losach ich oraz ich rodzin”. Powiedział też ważne zdanie o tym, że „temat to jeszcze nie film. Trwa wyścig z czasem i nasi bohaterowie odchodzą, nie możemy pozwolić sobie na słabe filmy”. 

Główną nagrodę w kategorii reportaż radiowy otrzymała Jolanta Rudnik z Polskiego Radia Kołobrzeg za materiał „Komandor”. To wstrząsająca opowieść o tragicznych losach Stanisława Mieszkowskiego, oficera Polskiej Marynarki Wojennej zamordowanego w 1952 roku w Warszawie. Autorka dziękując jury, cieszyła się, ze oprócz filmów Festiwal NNW dostrzegł również audycje radiowe, których tak wiele powstaje o historii naszego kraju. 

Przyznano także dwa równorzędne wyróżnienia. Otrzymali je: Agnieszka Czarkowska z Radia Białystok za reportaż „Testament” oraz Olga Mickiewicz-Adamowicz ze Studia Reportażu i Dokumentu Polskiego Radia za reportaż „Bóg, Honor, Ojczyzna i ja”. 

Podczas gali finałowej festiwalu specjalną statuetką „Źródło” została uhonorowana została Zofia Pilecka-Optułowicz. W tej kategorii wyróżniane są osoby, których postawa jest inspiracją dla filmowców. Kapituła nagrody była zgodna, że pani Zofia przez całe życie przypominająca działalność i postawę swojego ojca Witolda Pileckiego jest źródłem wielu przedsięwzięć artystycznych. Ona z kolei stwierdziła, że nagroda ta jest nie tylko dla niej, ale i dla uczniów, harcerzy, drużyn noszących imię Jej ojca. 

Oficjalną część gali zakończył Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni, zapraszając Festiwal NNW oraz jego uczestników za rok do miasta, które pamięta i dba o historię. 

Wręczaniu nagród towarzyszyła piękna muzyka – gala zaczęła się od piosenki Krzysztofa Klenczona „Biały krzyż” w wykonaniu zespołu Santa Barbara. Potem Adam Nowak z zespołu „Raz Dwa Trzy” zaśpiewał „Jutro możemy być szczęśliwi”, a na koniec wspaniały spektakl muzyczno-po- etycki, przygotowany przez Mateusza Pospieszalskiego na podstawie „Pamiętnika z powstania Warszawskiego” Białoszewskiego, wykonali: Leszek Możdżer, Katarzyna Groniec, Adam Nowak i Mateusz Pospieszalski.