Miraże porozumienia naftowego

Zawarcie porozumienia naftowego państw OPEC o ograniczeniu wydobycia ropy naftowej nie przesądza o sukcesie szerszego układu z udziałem pozostałych producentów.

Zawarcie porozumienia naftowego państw OPEC o ograniczeniu wydobycia ropy naftowej nie przesądza o sukcesie szerszego układu z udziałem pozostałych producentów. Deklaracja ograniczenia wydobycia jest ogólna i tym samym mało wiarygodna. Ponadto potrzebny jest udział państw spoza OPEC, by ograniczyć nadprodukcję ropy i utrzymać wydobycie na stałym poziomie, co pozwoliłoby na ustabilizowanie cen. Jako że ostatnio większość państw producentów ropy dążyła do maksymalizacji wydobycia, a np. Rosja nie chce ograniczyć swojej produkcji, amerykańskie firmy zaś działają na zasadach rynkowych, nie należy wiele się spodziewać po zawartym porozumieniu. Chwilowy wzrost cen zwiększy podaż i spowoduje powrót do dotychczasowej sytuacji. Długofalowo zatem czasy drogiej ropy się skończyły. Państwa naftowe będą musiały zmienić swoje funkcjonowanie. Niektóre, jak Arabia Saudyjska, wprowadzają reformy, inne, jak Rosja, za wszelką cenę chcą ich uniknąć. Władimir Putin jak ognia boi się reform, na które nie może sobie pozwolić przed zbliżającymi się wyborami prezydenckimi, bo te musiałyby oznaczać zmiany systemowe, a to grozi utratą władzy.

 

Źródło:

#OPEC #ropa naftowa #Rosja #gospodarka

Wojciech Jakóbik
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo