Polsko-amerykański trening w Kosowie

  

Przez dwa dni żołnierze kompanii manewrowej XXXIV. Zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego KFOR w Kosowie ćwiczyli wykonywanie procedury wezwania ognia z pola walki (z ang. CFF - Call for Fire) w roli obserwatora  – informuje Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych RP. 

W pierwszym dniu podczas zajęć teoretycznych uczestnicy zapoznali się z zasadniczymi elementami meldunku i przepisami korespondencji radiowej. W drugim ćwiczyli praktycznie w oparciu o multimedialny symulator strzelań w bazie Bondsteel. Zajęcia prowadzone były przez amerykańskich instruktorów: oficera ogniowego porucznika Donovana Drewreya oraz sierżanta Jareda Hambego – informuje oficjalny portal DO RSZ.

Polscy artylerzyści podczas zajęć praktycznych prowadzili ogień na wezwanie z pola walki, określając współrzędne celu z mapy i sposobem biegunowym. Po wcięciu pierwszego wybuchu określali uchylenia od środka celu tak, by po wprowadzeniu poprawki efektywnie razić cel ogniem skutecznym.  Dla artylerzystów, którzy na co dzień w kraju wykonują dużo trudniejsze zadania ogniowe, występowanie w roli obserwatora, wzywającego ogień artylerii nie stanowiło żadnej trudności – podaje Dowództwo Operacyjne, 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: MON,niezalezna.pl,DO RSZ

Tagi

Wczytuję komentarze...

Generał-celebryta, były członek PZPR... Hołownia zaprezentował kolejnego współpracownika!

Mirosław Różański (z prawej) / Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

Szymon Hołownia konsekwentnie ogłasza nazwiska swoich bliskich współpracowników. Tym razem ujawnił, że za zespół ds. bezpieczeństwa narodowego i zwierzchnictwa nad siłami zbrojnymi odpowiadał będzie generał Mirosław Różański, były dowódca generalny polskich sił zbrojnych, w przeszłości członek PZPR.

Generał Mirosław Różański był dowódcą generalnym polskich sł zbrojnych w latach 2015-2016. Redaktor Dorota Kania już w 2017 roku mówiła o jego przeszłości w "Końcu Systemu" na antenie Telewizji Republika:

Został powołany do wojska w 1982 roku. Trwający wówczas stan wojenny nie zraził go do armii, wręcz przeciwnie. Rozpoczął naukę w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych we Wrocławiu i wstąpił do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.

[polecam:https://niezalezna.pl/96183-kim-sa-generalowie-którzy-wywoluja-bunt-kolejna-kasta-która-sie-broni]

Różański wielokrotnie okazywał niechęć wobec rządu Prawa i Sprawiedliwości. Pojawił się nawet na festiwalu organizowanym przez fundację Jerzego Owsiaka, a tam straszył wojną, jaką ma zgotować naszemu krajowi "skłócony z wszystkimi" PiS.

- Jeśli nasz kraj dalej będzie dzielony przez polityków, którzy do tego źle traktują naszych sąsiadów i jeśli nasz potencjał gospodarczy będzie obniżany, to wojna tutaj też może nastąpić, tak jak na Ukrainie. To jest rzecz, na którą mamy wpływ. Każda wojna jest bowiem kontynuacją polityki państwa. To politycy tworzą niebezpieczne sytuacje i oni swoją polityką generują napięcie. Zła polityka przeradza się w konflikt zbrojny. A to my mamy wpływ na to, kto nami rządzi

- mówił. 

[polecam:https://niezalezna.pl/237341-szokujace-slowa-gen-rozanskiego-nie-podobaja-mu-sie-bazy-usa]Później nie podobały mu się amerykańskie bazy w Polsce. "Utworzenie stałej bazy USA w Polsce przywołując porozumienia NATO-Rosja z Paryża (1997) w aspekcie przełamania jego zapisów, w moim przekonaniu zwolni Rosję z przestrzegania przedmiotowego dokumentu, a to już potęguje zagrożenie naszego bezpieczeństwa" - pisał w 2018 roku. Te słowa były szef MON Antoni Macierewicz nazwał "prorosyjską propagandą szkodzącą Polsce".

[polecam:https://niezalezna.pl/268827-zbrojne-ramie-tuska-im-blizej-powstania-fort-trump-tym-czesciej-slychac-jego-krytykow]

Teraz okazało się, że generał Różański chce aktywnie zaangażować się w politykę. Szymon Hołownia poinformował, że Różański będzie koordynował pracami jego zespołu ds. bezpieczeństwa narodowego i zwierzchnictwa nad siłami zbrojnymi. Generał-celebryta będzie pomagał kandydatowi-celebrycie. 

- Panie generale, jestem dumny, że mogę z panem pracować 

- napisał na Twitterze Hołownia. 

Jedno jest pewne - ten współpracownik budzi mieszane uczucia 

O tym, kim są współpracownicy Szymona Hołowni, pisze również redaktor Dorota Kania w dzisiejszym wydaniu "Gazety Polskiej Codziennie". Warto przeczytać i poznać fakty!

[polecam:https://niezalezna.pl/306830-nowa-jakosc-czy-petru-bis-ujawniamy-kim-sa-ludzie-z-zaplecza-kandydata-holowni] 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts