Porażką zakończyło się drugie spotkanie Legii Warszawa w grupowej fazie Ligi Mistrzów. Stołeczna drużyna uległa 2:0 Sportingowi Lizbona. Pocieszający może być tylko fakt, że piłkarze polskiego zespołu grali zdecydowanie lepiej niż w pierwszym spotkaniu z Borussią Dortmund, przegranym na Łazienkowskiej 0:6.

Obie bramki dla Portugalczyków padły dziś w pierwszej części spotkania. W 28. minucie meczu Bryan Ruiz wbił piłkę do bramki Legii, po rzucie rożnym wykonywanym przez gospodarzy. Dziewięć minut później trafieniem popisał się Bas Dost, ustalając - jak się później okazało - wynik meczu na 2:0.

W drugiej części Legia miała swoje okazje, ale nie była w stanie zamienić ich na bramki. W najlepszej sytuacji znalazł się Miroslav Radović, jednak jego strzał był zbyt lekki, a piłka przeleciała obok słupka. Dobrze spisywał się golkiper stołecznej drużyny Arkadiusz Malarz.

Komentatorzy podkreślali po meczu, że mimo przegranej Legia zaprezentowała się całkiem nieźle, dużo lepiej niż w spotkaniu z Borussią. 18 października stołeczna drużyna zmierzy się na wyjeździe z Realem Madryt. Dziś, w drugim meczu grupy F zespół z Dortmundu zremisowała z hiszpańskim teamem 2:2.