„Nie zamierzaliśmy się poddać”. Rocznica powstania Polskiego Państwa Podziemnego

  

Polskie Państwo Podziemne to przykład trwania państwa siłą woli i siłą sprawczą, wbrew wszelkim zagrożeniom i wbrew wszelkim siłom, które się sprzysięgły przeciwko niemu. To jest fenomen na skalę międzynarodową. (…) Udowodniło, że Polska istnieje i nie zamierza się poddać– mówił podczas uroczystości wiceszef MON Wojciech Fałkowski. Dziś w Warszawie odbyły się obchody 77. rocznicy powstania Polskiego Państwa Podziemnego.

Działało od 27 września 1939 roku i było fenomenem w ogarniętej wojną Europie.

W dzisiejszych uroczystościach wzięli udział przedstawiciele władz Warszawy, parlamentu, a także kombatanci, kierownictwo policji i przedstawiciele MON.

Tak jak Armia Krajowa jest częścią panteonu chwały polskiej armii, tak Polskie Państwo Podziemne pokazuje siłę ducha i siłę działania wielu pokoleń Polaków, którzy żyli na tych ziemiach - i tych utraconych, i tych dzisiaj w naszym posiadaniu

- przypomniał wiceminister obrony narodowej prof. dr hab. Wojciech Fałkowski.

Wojsko Polskie patrząc na dzieje Armii Krajowej i pokolenia Żołnierzy Niezłomnych, widzi nie tylko przykład bohaterstwa, heroizmu i chwały, ale również przykład tak jak funkcjonowało Polskie Państwo Podziemne do naśladowania w normalnym działaniu żołnierskim na co dzień

- dodał.

Podczas uroczystości z udziałem Kompanii Reprezentacyjnej Wojska Polskiego oraz kombatanckich i harcerskich pocztów sztandarowych, odczytane zostały listy prezydenta RP Andrzeja Dudy oraz premier Beaty Szydło.

Polskie Państwo Podziemne kierowane było przez władze RP na uchodźstwie: prezydenta, rząd i naczelnego wodza oraz ich krajowe przedstawicielstwa. Delegatura składała się z 18 departamentów, m.in. Spraw Wewnętrznych, Informacji i Prasy, Pracy i Opieki Społecznej oraz Oświaty i Kultury. Wymiarem sprawiedliwości zajmowało się Kierownictwo Walki Cywilnej (oddzielny organ Delegatury) wraz z Cywilnymi Sądami Specjalnymi i Państwowym Korpusem Bezpieczeństwa, działała podziemna policja. Sądzono za kolaborację z okupantem i wymierzano kary, od bojkotu, chłosty, kontrybucji aż po wyroki śmierci. Odbywało się tajne nauczanie akademickie. Największym ośrodkiem tajnego nauczania akademickiego była Warszawa, gdzie na kompletach kształciło się 4,5 tys. studentów.

1 lipca 1945 r. Rada Jedności Narodowej ogłosiła przesłanie Polskiego Państwa Podziemnego, nazywane Testamentem Polski Walczącej, mówiące o Polsce wolnej, sprawiedliwej i demokratycznej.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: policja.pl,mon.gov.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Co Tokarczuk opowiada dzieciom w Szwecji? „Jestem zawstydzona, polski rząd nie jest otwarty”

Olga Tokarczuk / By Tomasz Leśniowski - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=57313122

  

Laureatka literackiego Nobla Olga Tokarczuk odwiedziła dziś uczniów w imigranckiej dzielnicy Sztokholmu Rinkeby - to właśnie tam dochodzi często do strzelanin czy podpaleń samochodów. W lokalnej bibliotece pisarka wysłuchała programu artystycznego, na pamiątkę otrzymała obraz ze swoim wizerunkiem. Mówiła też o Polsce i o rządzie, który - według niej - "nie jest otwarty".

- To jest miejsce, w którym mówimy ponad 20 językami

- zwrócił się do noblistki uczeń o imieniu Gardian. Następnie młodzi czytelnicy ze szkół podstawowych w Rinkeby oraz Tensta przedstawili program artystyczny. Gospodarze recytowali teksty w swoich językach narodowych: po arabsku, rosyjsku, czesku, ale także po polsku. Gdy zgasło światło, młodsi uczniowie zaśpiewali tradycyjną adwentową pieśń świętej Łucji. Jedna z idących w korowodzie dziewczynek miała na głowie chustę.

Na pamiątkę spotkania w bibliotece Tokarczuk otrzymała od uczniów własnoręcznie namalowany przez nich portret.

- Jestem bardzo poruszona. Gdy wrócę do Polski, powieszę ten obraz w centralnym miejscu mojego domu

- powiedziała pisarka.

Kiedy zakończyła się oficjalna część spotkania, przyszedł czas na rozmowy z uczniami. Tokarczuk zachęcała, by przyjechali do Polski, jednocześnie... robiąc antyreklamę polskim władzom.

- Przyjedzcie do Polski, to normalny kraj, ale nie jest tak kolorowy, jak Szwecja. Brakuje mi tego w moim małym kraju. (…) Jestem zawstydzona tym, że polski rząd odmówił przyjęcia imigrantów. (…) Polski rząd nie jest otwarty, mam nadzieję, że możemy to zmienić

- słyszymy na nagraniu, jakie zamieściła dziennikarka "Gazety Wyborczej" Dominika Wielowieyska.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl, twitter.com

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl