Yaya Toure zdecydował o zakończeniu reprezentacyjnej kariery. Piłkarz Manchesteru City zapowiedział, że nie zagra już w barwach Wybrzeża Kości Słoniowej. - Moja przygoda ze Słoniami już się skończyła - napisał na twitterze.

- Napisanie tego posta to jedna z najtrudniejszych rzeczy w moim życiu. Po 14 latach gry na najwyższym poziomie jestem jednak przekonany, że to właściwy moment - dodał.


Yaya Toure zagrał w barwach WKS 113 razy, strzelając 19 bramek. W reprezentacji „Słoni” zadebiutował w 2004 roku. W latach 2011-14 był wybierany najlepszym piłkarzem z Afryki. 

Toure od 2010 roku gra w Manchesterze City, jednak po przyjściu do klubu Pepa Guardioli stracił miejsce w składzie i nie było go m.in. w kadrze na Ligę Mistrzów. Z tym szkoleniowcem nie dogaduje się najlepiej, co było widać także, gdy obaj panowie spotkali się w Barcelonie.

Konflikt między zawodnikiem a trenerem jest coraz większy, bo gdy Toure nie zmieścił się w kadrze na LM, głos zabrał jego agent Dimitri Seluk, który stwierdził, że swoją decyzją Pep upokorzył zawodnika. W rewanżu trener zapowiedział, że oczekuje od 33-letniego piłkarza przeprosin. - Nie było mi łatwo zostawić go poza składem na LM, ale nie miał do mnie odwagi zadzwonić po komentarzach wygłoszonych przez swojego agenta i dlatego teraz znajduje się poza zespołem - oświadczył.