Rozpoczęły się poszukiwania szczątków bohaterów antykomunistycznego podziemia, w tym rotmistrza Witolda Pileckiego. Prace będą prowadzone przy panteonie – Mauzoleum Wyklętych-Niezłomnych na warszawskich Powązkach. – Wcześniej poszukiwania w tym miejscu były dla nas nieosiągalne – mówi „Gazecie Polskiej Codziennie” prof. Krzysztof Szwagrzyk.

Ruszył trzeci etap poszukiwań na „Łączce” na warszawskich Powązkach szczątków najważniejszych postaci antykomunistycznego podziemia, m.in. gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila”, organizatora i dowódcy Kedywu Armii Krajowej, płk. Łukasza Cieplińskiego, prezesa IV Komendy Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, oraz rotmistrza Witolda Pileckiego, organizatora ruchu oporu w KL Auschwitz. Prace badawcze prowadzi zespół ekspertów Instytutu Pamięci Narodowej kierowany przez profesora Krzysztofa Szwagrzyka. – Będziemy pracowali w miejscach dotychczas dla nas nieosiągalnych, czyli przy panteonie – Mauzoleum Wyklętych-Niezłomnych. W latach 80. ubiegłego wieku w tej części warszawskiego cmentarza wojskowego powstały pomniki. Dlatego też prace musiały zostać przerwane. Pomniki z lat 1982–1984 zostały już przeniesione w inne miejsca – mówi „Codziennej” Szwagrzyk. – Ale miejsc, gdzie komunistyczni oprawcy pogrzebali w bezimiennych dołach śmierci zamordowanych członków antykomunistycznego podziemia, jest wiele – dodaje profesor.

Zdaniem Jarosława Szarka, prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, rozpoczęty etap poszukiwań będzie skomplikowany. – Z powodu zbudowania grobów na bezimiennych mogiłach, istnieje prawdopodobieństwo, że kości pomordowanych bohaterów mogą być przemieszane z innymi pochowanymi osobami – wyjaśnia Szarek. – Jestem jednak przekonany, że wieloletnie doświadczenia prof. Szwagrzyka i jego ekipy pozwolą na odnalezienie i identyfikację szczątków. Najważniejszą przeszkodą może być pogoda, która jeśli się pogorszy, może wstrzymać ekshumacje – dodaje prezes IPN. 

Więcej w "Gazecie Polskiej Codziennie".