Spotkanie z delegacją z Malezji

  

Sekretarz stanu w MON Bartosz Kownacki spotkał się dzisiaj z przedstawicielami Senatu Królestwa Malezji, w tym z przewodniczącym Senatu Datukiem S.A. Vigneswaranem.

Jak informuje ministerstwo obrony narodowej, podczas spotkania poruszono m.in. kwestie, związane ze współpracą wojskową, w tym współpracą rodzimych przemysłów zbrojeniowych i modernizacją armii obydwu państw. – Chcemy nadal ściśle współpracować, ponieważ traktujemy nasze stosunki bardzo poważnie. Obiecałem rządowi malezyjskiemu, że wszelkie zobowiązania, jakie spoczywają na stronie polskiej, zostaną uregulowane – powiedział min. Kownacki, cytowany przez oficjalny portal MON. – Dołożymy wszelkiej staranność, abyście uważali państwo Polskę za solidnego kontrahenta – dodał. 

Podczas spotkania przedstawiciele polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej przedstawili także strukturę organizacyjną wojska polskiego, zadania oraz wyposażenie. Zaprezentowany został także potencjał polskiego przemysłu obronnego oraz przedstawiono główne elementy modernizacji polskiej armii. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele Polskiej Grupy Zbrojeniowej SA. 

 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: MON,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Odpowie za handel dopalaczami

/ succo

  

Proces 19-latka, oskarżonego o handel dopalaczami rozpoczął się w szczecińskim sądzie okręgowym. Siedemnaście osób, którym mężczyzna miał sprzedawać w Trzebiatowie (Zachodniopomorskie) substancje psychoaktywne, zatruło się nimi i trafiło do szpitali.

Według prokuratury, Aleksander N. w ub.r. w Trzebiatowie i Pobierowie wprowadził do obrotu szkodliwe substancje psychoaktywne oraz dopalacz o nazwie Hexen. Jak ustalili śledczy, mężczyzna przekazał dopalacze siedemnastu osobom, które po ich zażyciu zatruły się i wymagały hospitalizacji.

Chodzi o zdarzenia z początku czerwca ub.r. - w Trzebiatowie odnotowano wówczas kilkanaście interwencji pogotowia ratunkowego związanych z ostrym zatruciem u młodych ludzi przez zażycie substancji psychoaktywnych i dopalaczy. Osoby, które zażyły dopalacze, trafiły wówczas do szpitali w Gryficach, Kołobrzegu i Szczecinie, niektóre z nich były w stanie ciężkim.

Dziewiętnastolatek usłyszał też zarzut sprzedawania amfetaminy m.in. osobom małoletnim.

Podczas środowej rozprawy Aleksander N. przyznał się do tego, że nieodpłatnie udostępnił trzem osobom środek psychoaktywny, który kupił wcześniej w internecie. Jak zaznaczył, zamówił go dla siebie, ponieważ chciał go "spróbować". Nie przyznał się natomiast do drugiego zarzutu.

Zapytany przez sędziego, jak udostępnił środek innym osobom tłumaczył, że przyjechał do niego znajomy "i tak się złożyło od słowa do słowa, że posiadam ten środek".

"Wspomniał, że chciałby (go) spróbować" – mówił mężczyzna. Opowiadał, że kilkanaście minut później zobaczył znajomego w samochodzie zaparkowanym przy swoim domu.

"Zobaczyłem, że ma drgawki i zadzwoniłem po karetkę, i czekałem z nim przez okołopół godziny, zanim przyjechało pogotowie" – powiedział. Jak mówił, nie pamięta dokładnie, jak przekazał środek innym osobom.

Zaznaczył, że osoby wymienione w akcie oskarżenia zna "z widzenia", a niektóre z nich "lepiej". "Jesteśmy z małej miejscowości" – mówił. Tłumaczył, że pozostałą substancję wyrzucił do rowu, a część wysypał.

Dziewiętnastolatek podczas środowej rozprawy powiedział, że "bardzo żałuje tego, co się stało". "Nie miałem świadomości, że ten środek jest taką trucizną, to jest mój wielki błąd, chciałbym wszystkich przeprosić" – mówił.

Na uwagę sędziego o tym, że niektóre z wymienionych w akcie oskarżenia osób zeznawały, iż mężczyzna udzielał im substancji psychoaktywnej, po której poczuły się źle, Aleksander N. odpowiedział, że "zrobiła się z tego wielka afera". Stwierdził, że część osób mówiła, iż jest winny, bo nie chciały powiedzieć, od kogo dostały substancję. Dodał, że nie potrafi wyjaśnić, dlaczego w podobnym okresie tyle osób zostało zatrutych substancją o takim samym składzie chemicznym.

Mężczyźnie za handel dopalaczami grozi do 8 lat więzienia, natomiast za handel narkotykami nawet do 15 lat więzienia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl