Wszyscy koledzy Biedronia

  

Jak niektórzy z Państwa mieli możność przeczytać we wczorajszym Dodatku Pomorskim „Codziennej”, najbardziej postępowy prezydent najbardziej postępowego miasta III RP, czyli Robert Biedroń ze Słupska, odmawia wykonywania prawa.

Nie będzie on dekomunizował ulic, do czego zobowiązał samorządy już jakiś czas temu Sejm. „Nie będzie władza centralna decydowała o naszych małych ojczyznach” – powiedział włodarz Słupska. Można i tak. A jaka jest ta mała ojczyzna pana Biedronia? A taka, że na osiedlu Niepodległości w Słupsku swoje ulice mają przeróżni prominentni działacze Komunistycznej Partii Polski – organizacji, której działacze w sposób zdecydowany sprzeciwiali się niepodległości Polski. Chcieli ją za to włączyć w skład krainy ich zdaniem powszechnej szczęśliwości – Związku Sowieckiego. Jak rozumiem, do duchowego dziedzictwa z nimi, mieszkańcami tej samej „małej ojczyzny”, przyznaje się Robert Biedroń. Mam nadzieję, że mieszkańcy Słupska są tego świadomi. A Robert Biedroń powinien pamiętać, że ryba psuje się od głowy. Jeśli on nie wykonuje prawa, to w jaki sposób chce wyegzekwować od mieszkańców swojego miasta np. uiszczanie miejskich podatków?
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl