Po zakończonych manewrach "Northern Coasts" - jednych z największych ćwiczeń międzynarodowych przeprowadzanych na Bałtyku, NATO-wskie okręty zawitały z roboczą wizytą do Polski. Reporterowi niezalezna.pl udało się wejść z kamerą na pokład flagowego okrętu pod hiszpańską banderą.

Dwie fregaty - hiszpańska ESPS Mendez Nunez i portugalska NRP Alvares Cabral, oraz niemiecka korweta FGS Ludwigshafen zacumowały przy gdyńskim Nabrzeżu Francuskim.

- Niemiecka korweta to jeden z najnowszych okrętów jakie mamy. W tej chwili jesteśmy częścią grupy należącej do NATO. Dzisiaj nasz zespół liczy trzy statki, za tydzień dołączą do nas kolejne dwie jednostki - mówi specjalnie dla niezalezna.pl Belimian (na ujawnienie nazwiska się nie zgodził), drugi nawigator na niemieckim statku.

Korweta FGS Ludwigshafen brała udział w misji na Morzu Śródziemnym.

- Ostatnią misją, jaką wykonywaliśmy była pomoc imigrantom na Morzu Śródziemnym. Nasza jednostka uratowała 468 mężczyzn, 48 kobiet oraz 6 dzieci

- podkreśla Belimian.


                                                                                                                                 fot.:Marek Nowicki

Na portugalskiej fregacie NRP Alvares Cabral służy około 200 osób, w tym 30 kobiet.

– Nie braliśmy jeszcze udziału w prawdziwym konflikcie, ale cały czas prowadzimy ćwiczenia w ramach NATO. Jesteśmy przygotowani na każdą ewentualność

– powiedział portalowi niezalezna.pl kapral Juse, artylerzysta na portugalskim statku, którego głównym zadaniem jest walka z łodziami podwodnymi.

Dzięki uprzejmości Hiszpanów udało nam się zwiedzić pokład hiszpańskiej jednostki ESPS Mendez Nunez, która jest obecnie okrętem flagowym SNMG1. Zapraszamy do obejrzenia filmu:


                                                                                                                                 fot.:Marek Nowicki



Standing NATO Maritime Group 1 (SNMG-1) jest jednym z czterech zespołów okrętów i przeznaczony do natychmiastowego reagowania w sytuacjach kryzysowych. Okręty operują na Atlantyku oraz na wszystkich akwenach europejskich.

- Wielonarodowy, elitarny zespół utrzymywany jest w najwyższym stopniu gotowości bojowej i przeznaczony do natychmiastowego reagowania w sytuacjach kryzysowych, operacjach pokojowych i w wypadku wojny. Okręty są najlepiej wyszkolonym międzynarodowym zespołem uderzeniowym tego rodzaju na świecie. Wypełniając swoje zadania w morzu, okręty monitorują żeglugę, kontrolują podejrzane jednostki, prowadzą akcje blokadowe oraz ewakuują zagrożoną ludność, a także stanowią bazę dla piechoty morskiej i jednostek specjalnych, wykonujących zadania w głębi lądu


– mówił kpt. mar. Przemysław Płonecki, rzecznik prasowy z 3 Flotylli Okrętów podczas ceremonii przywitania NATO-wskich okrętów w Gdyni.


                                                                                                                                  fot.:Marek Nowicki

Ćwiczenia "Northern Coasts" organizowane są na Bałtyku od 2007 r. W tegorocznych manewrach rolę gospodarza pełniła Dania, a areną działań międzynarodowych sił morskich był Bałtyk Zachodni oraz Cieśniny Bałtyckie.

W tegorocznej edycji Polskę reprezentowały korweta ORP "Kaszub", niszczyciel min ORP "Flaming", trzy trałowce oraz para śmigłowców Mi-14PŁ. ORP "Kaszub" wrócił do gdyńskiego portu wojennego w piątek rano.

DODATKOWO SPECJALNIE DLA CZYTELNIKÓW NIEZALEZNA.PL PORUCZNIK MUNOS z hiszpańskiej fregaty ESPS Mendez Nunez opowiada o statku:






                                                                                                                                  fot.:Marek Nowicki


                                                                                                                                  fot.:Marek Nowicki


                                                                                                                                  fot.:Marek Nowicki