Na oficjalnej stronie Grupy Wyszehradzkiej, na którą składa się również polski podatnik, kwitnie antypisowska retoryka. Możemy przeczytać np., że PiS i zwolennicy tej partii za wrogów narodu polskiego uważają „Niemców, Rosjan, Żydów, Unię Europejską i wszystkich, którzy nie głosowali na PiS”. MSZ odcina się od publikacji i zapowiada przyjrzenie się sprawie.

Grupa Wyszehradzka to nieformalne zrzeszenie czterech państw Polski, Czech, Słowacji i Węgier. Państwa członkowskie grupy do pewnego stopnia realizują wspólną politykę, m.in. poprzez Fundusz Wyszehradzki. Jego roczny budżet wynosi 8 mln euro rocznie, na które solidarnie składają się członkowie grupy. Nadzór nad działalnością Funduszu sprawują kraje należące do Grupy Wyszehradzkiej. Decyzje w sprawach związanych z Funduszem podejmowane są jednogłośnie przez przedstawicieli czterech państw.

Jak się okazuje, z pieniędzy funduszu stworzone zostały również strony internetowe. Jedną z nich jest platforma Visegrad Revue. Teksty z tego portalu często trafiają na oficjalną stronę Grupy Wyszehradzkiej. Wiele z nich jest jednak kontrowersyjnych i na pewno nie stawiają polskiego rządu w korzystnym świetle. Jeden z nich pt. „Gdzie podział się mój kraj?” Agaty Mazepus nie pozostawia wątpliwości. „Nowy rząd i jego zwolennicy uważają, że wspierający protesty w obronie konstytucji były organizowane przez ludzi opłacanych przez poprzedni rząd, komunistów, bankierów i wszystkich innych wrogów narodu, wliczając w to Niemców, Rosjan, Żydów, Unię Europejską i wszystkich, którzy nie głosowali na PiS” – czytamy w artykule. Z felietonu dowiemy się, że większość Polaków nie popiera rządu, że z mediów publicznych zwalniani są dziennikarze, zastępowani przez funkcjonariuszy „realizujących interesy rządu”. Podobnych artykułów jest więcej.

Zapytaliśmy Ministerstwo Spraw Zagranicznych o portal.

„Zgodnie z przyjętym założeniem, Visegrad Revue zachowuje niezależność wydawniczą, a wyrażane na jego łamach poglądy niekoniecznie reprezentują oficjalne stanowisko IVF, państw Grupy Wyszehradzkiej oraz wydawcy” – poinformowało nas biuro prasowe MSZ-etu.

Jak się okazuje, na prowadzenie strony Fundusz V4 wydaje 45 tys. euro rocznie, z tego 8,8 tys. euro jest przeznaczane na honoraria dla autorów. Obecnie to Polska przewodniczy Grupie Wyszehradzkiej (do czerwca 2017 r.).

„W ramach rozpoczętej 1 lipca 2016 r. polskiej prezydencji V4, MSZ podjęło działania na rzecz dokonania przeglądu działalności IVF z punktu widzenia efektywności realizacji jego misji. W tym celu będziemy zabiegali m.in. o nową strategię medialno-informacyjną Funduszu. Władze Funduszu zobowiązały się, że w najbliższym czasie zaprezentują nową koncepcję promocji Funduszu w krajach V4. Konkretny rezultat tych działań powinien być widoczny od początku 2017 r.” – zapowiedziało Ministerstwo Spraw Zagranicznych.