Belweder w Warszawie otworzy na cały dzień swe podwoje, aby udostępnić zwiedzającym miejsca związane z najważniejszymi wydarzeniami historycznymi  Rzeczpospolitej. To już dwudziesta czwarta edycja Europejskich Dni Dziedzictwa, które w tym roku odbywają się pod hasłem „Gdzie duch spotyka się z przestrzenią – świątynie, arcydzieła, pomniki”.

Historia budynku – klasycystycznej ozdoby Traktu Królewskiego w Warszawie – rozpoczęła się prawie 500 lat temu. W I połowie XVI wieku, na skarpie wiślanej, w miejscu, w którym dzisiaj wznosi się pałac belwederski, najprawdopodobniej znajdowała się rezydencja królowej Bony. Kolejny właściciel tych terenów, kanclerz wielki litewski Krzysztof Zygmunt Pac przebudował stary obiekt bądź wzniósł na jego miejscu nowy. Nazwano go Belwederem, od włoskich słów „bel vedere”, czyli „piękny widok". 

W gabinecie, gdzie Piłsudski pracował, przyjmował oficerów, prowadził narady z dowódcami wojsk, znajdują się oryginalne meble: mahoniowe biurko, fotele i łóżko. Ściany gabinetu zdobią: ryngraf Matki Boskiej Ostrobramskiej, szable polskie, fotografie rodziców oraz portret żony Marszałka Aleksandry z córkami Wandą i Jadwigą, pędzla Blanki Mercére, z 1928 r.

Jest też cała ekspozycja poświęcona Marszałkowi Polski. To niemal 3 tys. pamiątek znajdujących się w grotach z kolebkowymi sklepieniami. Większość eksponatów przekazał warszawski kolekcjoner Janusz Ciborowski. Wśród nich można podziwiać portrety, karykatury Marszałka, a także medale z jego wizerunkiem, dyplomy i dokumenty.

fot. prezydent.pl

Wejście do Belwederu od strony pomnika Józefa Piłsudskiego. Każdy zwiedzający musi posiadać dokument tożsamości ze zdjęciem. Na teren obiektu nie można wnosić niebezpiecznych przedmiotów oraz pojemników z płynami.