Bitwa nad Sommą, która toczyła się od 1 lipca do 18 listopada 1916 roku, była największą bitwą I wojny światowej. Straty po obu stronach wyniosły ponad czterysta tysięcy ludzi. Po raz pierwszy w historii dziejów wykorzystano czołgi bojowe, późniejszy nieodłączny element każdych działań wojennych.

Bitwa nad rzeką Somma w północnej Francji była wynikiem ofensywny państw Ententy, mającej na celu zaatakowanie Niemców na wszystkich najważniejszych frontach. Początkowo w tych rejonach działać miały połączone siły brytyjskie i francuskie, jednakże odpowiedzialność spadła ostatecznie na tych pierwszych; plany pokrzyżowało natarcie Niemców pod Verdun, w lutym 1916 r. Żołnierze brytyjscy zamierzali zniszczyć umocnienia niemieckie za pomocą długotrwałego ostrzału artyleryjskiego, by przygotować grunt pod – jak wtedy się zdawało – niespecjalnie ryzykowny szturm piechoty.

Okopy wroga okazały się jednak mocniejsze, niż myślano. Nie tylko przetrwały ośmiodniowy ciężki ostrzał dział alianckich, ale stanowiły również idealny teren do obrony przed atakami piechoty. W czasie pierwszego dnia szturmu życie straciło około sześćdziesiąt tysięcy Brytyjczyków.
Podczas bitwy używano na masową skalę broni gazowej; straty w ludziach były ogromne po obu stronach. Ataki brytyjskie – odpierane w krwawych bojach – nie przynosiły rezultatu. Ostatecznie szalę zwycięstwa przechyliło użycie, po raz pierwszy w historii, czołgów bojowych. Te potężne maszyny pomogły w zajęciu pozycji niemieckich i uznaje się, że były jednym z kluczowych elementów całego starcia.