Tusk o aferze Amber Gold: "winny siedzi w więzieniu". Tylko on powinien?

  

Donald Tusk przyjechał dzisiaj do Polski i spotkał się z dziennikarzami. Podczas konferencji poruszono wiele wątków, ale jeden zabrzmiał dwuznacznie. Na pytanie o aferę Amber Gold były premier stwierdził, że "winny siedzi w więzieniu". Proces przed sądem w Gdańsku trwa, a pracę dopiero zacznie sejmowa komisja śledcza. W więziennych celach mogą się więc pojawić nowi lokatorzy umoczeni w ten skandal.

Tusk nie chciał powiedzieć, czy będzie kandydatem opozycji w następnych wyborach prezydenckich ("to cała epoka jeszcze"), dość oględnie mówił również o innych sprawach. Ale nie zapomniał czyją legitymację partyjną nosił przez lata, bo nie wahał się na złośliwości wobec polityków PiS.

- Na pewno nie jestem na wycieczce krajoznawczej - powiedział.

A co myśli o aferze Amber Gold?

W moim interesie jest wyjaśnić każdy szczegół, chociaż dokładnie pamiętam i także inicjatorzy tej komisji pamiętają, że od strony prawnej, odpowiedzialności karnej wszystko zostało dość dokładnie wyjaśnione. Pozostały krzywdy, żal tych, którzy stracili pieniądze, ale od strony prawnej, systemowej tka naprawdę ten przypadek został dość wiernie zanalizowany. 

(...)

Taka refleksja mi się narzuciła, że w sprawie Amber Gold winny siedzi w więzieniu i czeka na proces, a straty dotyczą tych, którzy zdecydowali się zainwestować w ten szemrany fundusz - powiedział Tusk. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Twitter,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Seria wstrząsów sejsmicznych w Albanii

Durres / youtube.com/print screen

  

Krótko po północy miał miejsce kolejny, czwarty już wstrząs o magnitudzie 4,8 z epicentrum w pobliżu miasta Durres w zachodniej Albanii. Wcześniejsze wstrząsy miały miejsce ok. godz. 16, 17 i 18. Najsilniejszy był pierwszy wstrząs, który miał magnitudę 5,6.

Z danych opublikowanych na portalu earthquketrack.com, który zajmuje się monitorowaniem aktywności sejsmicznej na świecie, wynika, że nocny wstrząs miał hipocentrum na głębokości 10 km.

Jest to najsilniejsze trzęsienie ziemi w Albanii od 20-30 lat - napisała albańska agencja ATA. Albańskie media podały za ministerstwem zdrowia, że 68 osób zostało lekko rannych w trzęsieniu ziemi, które objęło swym zasięgiem Tiranę, Durres i kilka innych miast.

Nie ma informacji o osobach, które ucierpiały w wyniku ostatniego wstrząsu. Wciąż sporządzany jest bilans zniszczeń materialnych w 175-tysięcznym Durres, które jest drugim co do wielkości albańskim miastem i głównym portem kraju. W mieście zachowało się wiele zabytków z czasów rzymskich, w tym największy amfiteatr rzymski na Bałkanach, termy i forum rzymskie.

W związku z trzęsieniem ziemi albański premier Edi Rama odwołał swój wyjazd na szczyt ONZ w Nowym Jorku.

Epicentrum trzęsienia ziemi o magnitudzie 5,6 znajdowało się ok. 30 km na północ od Durres, w pobliżu Półwyspu Rodon - podało w sobotę ministerstwo obrony. Dodano, że sytuacja jest pod kontrolą i nie ma poważnych szkód.

Rannym udzielono pomocy w szpitalach - przede wszystkim w Tiranie i Durres. W wyniku wstrząsów zniszczonych zostało wiele budynków - podawał w sobotę Reuters. Są problemy z dostawą energii elektrycznej.

Albania znajduje się w strefie podatnej na trzęsienia ziemi, którą co kilka dni nawiedzają wstrząsy, choć większość z nich nie jest odczuwalna.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl