Tomasz Sakiewicz: Ze zmianą władzy nastąpiła zmiana nastroju i chęć odbudowy polskiej armii

  

Trwa debata pt.: „Bezpieczeństwo Polski w świetle Planu na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju” w ramach Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach. Prowadzący spotkanie Tomasz Sakiewicz stwierdził, że „lepiej już wierzyć w to, że Rosja jest groźna, że mamy poważne problemy na północy i wschodzie Europy”. Przypomniał o wojnie cybernetycznej jaka trwa między Rosją a Stanami Zjednoczonymi. Mówił o wyzwaniach jakie stoją przed Polską.
 
Transmisja z debaty TUTAJ.
 
W piątek 9 września o godzinie 10:00 w Sali Lambda Centrum Kongresowym Targi Kielce rozpoczęła się debata pt. "Bezpieczeństwo Polski w świetle Planu na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju”. Udział w niej biorą Mateusz Morawiecki, wicepremier - minister rozwoju, Bartosz Kownacki - sekretarz stanu MON,
gen. dyw. w st. spocz. dr Romuald Ratajczak - doradca szefa BBN, Arkadiusz Siwko - prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej, Mr. Morten Tiller, Deputy Secretary General / National Armaments Director, Krzysztof Krystowski - prezes PZL-Świdnik. Prowadzą ją redaktor naczelny Gazety Polskiej Tomasz Sakiewicz oraz Igor Szczęsnowicz.
 
Redaktor naczelny „Gazety Polskiej” mówił, że Polska otrzymała trzy ogromne wyzwania w ciągu ostatnich lat.

Pierwsze pojawiło się wraz z wybuchem wojny na Ukrainie, a wyzwanie to rosło wraz z odżywaniem imperialnych ambicji Rosji. Kto nie wierzył Lechowi Kaczyńskiemu w Gruzji, ten mógł się przekonać po tym, co dzieje się na Ukrainie. Lepiej już wierzyć w to, że Rosja jest groźna, że mamy poważne problemy na północy i wschodzie Europy, choćby z ostatnich godzin doniesienia na temat wojny cybernetycznej między USA a Rosją pokazują, jak ogromny problem Polska musi rozwiązać razem z naszymi sojusznikami NATO

– powiedział Tomasz Sakiewicz.
 
Przypomniał słowa poprzedniego premiera. Ocenił, że trzeba spojrzeć prawdzie w oczy i przygotować się na najgorsze, żeby „tego najgorszego nie było".

To jest to pierwsze wyzwanie, które jest obowiązkiem państwa i tak naprawdę wszystkich elit, czyli spowodować, że kraj jest zdolny do obrony. Tej zdolności nie posiadaliśmy i nie była to tajemnica państwowa. Poprzedni premier chwalił się tym, że "Polsce nie będzie potrzeba silna armia, bo nie będzie wojny" – to są cytaty z poprzedniego premiera. Wraz ze zmianą władzy nastąpiła zmiana nastroju i chęć odbudowy polskiej armii, ale musimy zrobić to mądrze, żeby broń naprawdę służyła do obrony, żeby przeciwnik wiedział, że nie ma sensu napadać na Polskę, bo jesteśmy zdolni stawić opór

– mówił.

Wraz z rozwojem przemysłu zbrojeniowego może rozwijać się również inne gałęzie przemysłu. Mamy drugie wyzwanie – ta groźna sytuacja postawiła szanse przed Polską. Mamy drugie wyzwanie, które się z tym wiąże. (...). Nastąpił bardzo silny rozwój gospodarki pod koniec lat 30-stych, ale zabrakło nam czasu (...). Dzisiaj ten czas nie wiadomo na ile jest nam dany, więc trzeba z niego korzystać jak najmądrzej. Wojsko to największa innowacyjność obok medycyny (...). Wojsko i medycyna zawsze ciągnęły rozwój świata, bo ludzie chcą żyć jak najdłużej. Rozwój armii, rozwój przemysłu zbrojeniowego, może spowodować ogromną innowacyjność polskiej gospodarki. Mamy dobre uczelnie i jest to pewna baza kapitału istniejącego w Polsce, mamy dobrą kooperację z zagranicą, chodzi o to, żeby korzystać z tego mądrze, żeby bogacili się nie ci, którzy zamawiają sprzęt, a kraj, który zamawia sprzęt

– powiedział naczelny „GP”.
 
Ostatnim wyzwaniem według Tomasza Sakiewicza jest mobilizacja narodowa.
 

Ostatnie wyzwane, jakie stoi przed całą Polską to jest pewna mobilizacja narodowa, mobilizacja Polaków, żeby bronić Polski i być patriotą gospodarczym. To wszystko odbywa się najlepiej poprzez rozwój przemysłu obronnego, bo on kieruje uwagę i umysły tam, gdzie jest potrzeba pomocy własnemu krajowi. Ta mobilizacja społeczna może okazać się najtrwalszym kapitałem

– wyjaśnił Sakiewicz.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: telewizjarepublika.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Koszalin: znamy wyniki budżetu obywatelskiego

/ Marcin.pw [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)]

  

Utworzenie bezpiecznych przejść dla pieszych, akcja „NIE nowotworom u dzieci z Koszalina” oraz powstanie kulturalnego miejsca spotkań „Pod Bookiem” – to zwycięskie projekty ogólnomiejskie w 7. edycji Koszalińskiego Budżetu Obywatelskiego 2020. Na ich realizację jest blisko 3 mln zł.

Jak poinformował prezydent Koszalina Piotr Jedliński 3186 głosów, najwięcej spośród 22 zadań ogólnomiejskich uzyskał projekt „Bezpieczne przejście dla pieszych – zero wypadków na pasach” o wartości 420 tys. zł.

Jeden z autorów projektu Jakub Kowalik powiedział, że zakłada on montaż lampek przed pasami dla pieszych, które będą pulsacyjnie dawały informację kierowcom, że do przejścia zbliża się pieszy. Przed pasami ma być też położona specjalna mata, która ułatwiać będzie hamowanie pojazdom. Projekt obejmuje cztery lokalizacje: przejście przy ul. Zwycięstwa (przy katedrze i pomniku Jana Pawła II), przy ul. Fałata (przy siedzibie ZUS), przy ul. Władysława IV (przy sklepie Netto i nieczynnym fotoradarze), przy ul. Jana Pawła II (przy kościele pw. św. Ducha).

W przyszłym roku w ramach Koszalińskiego Budżetu Obywatelskiego 2019 będą realizowane jeszcze dwa ogólnomiejskie projekty. Pierwszym z nich jest akcja profilaktyczna „NIE nowotworom u dzieci z Koszalina” za nieco ponad 47 tys. zł, na którą oddanych zostało 2555 głosów. Natomiast drugi zakłada utworzenie kulturalnego miejsca spotkań „Pod Bookiem”, czyli tarasu przy Koszalińskiej Bibliotece Publicznej. Na projekt wart ponad 262 tys. zł zagłosowały 1843 osoby.

Głosowaniu podlegały także projekty pięciu koszalińskich osiedli (Lechitów, Lubiatowo, Tysiąclecia, Bukowe, Rokosowo), w których mieszkańcy nie doszli do porozumienia co do ich wyboru podczas wrześniowych spotkań. Mogli wybrać tylko jeden z osiedla, w którym zamieszkują.

Głosowanie na projekty w ramach Koszalińskiego Budżetu Obywatelskiego 2020 trwało od 24 października do 13 listopada i prowadzone było po raz pierwszy wyłącznie elektronicznie. Osoby nieposiadające urządzenia z dostępem do internetu mogły skorzystać w wyznaczonych przez miasto punktów, w których można było zagłosować. Łącznie oddano 9614 głosów. System elektroniczny uniemożliwił oddanie głosów nieważnych. W tym roku nie obowiązywało kryterium wiekowe.

W 12 osiedlach podczas spotkań z mieszkańcami wybrano już wcześniej projekty do realizacji bądź zgłoszone przez nich projekty nie przekraczały łącznie kwoty 114 tys. maksymalnej do wydania dla każdego z osiedli. Dla przykładu mieszkańcy osiedla „Na Skarpie” zdecydowali o wyposażeniu placu zabaw przy ul. E. Gierczak w urządzenia i elementy małej architektury, a ci z osiedla Kotarbińskiego uznali, że chcą wymiany chodnika przy ul. Wyki.

W tegorocznej edycji Koszalińskiego Budżetu Obywatelskiego 2020 zostały złożone 93 projekty. Nie wszystkie pozytywnie przeszły formalną i merytoryczną ocenę.

Pula Koszalińskiego Budżetu Obywatelskiego 2020 to 2 mln 990 tys. zł. Wartość zgłoszonych projektów nie mogła przekroczyć 114 tys. zł w przypadku tych osiedlowych oraz 1 mln zł w przypadku ogólnomiejskich.

W Koszalinie po raz pierwszy projekty w ramach budżetu obywatelskiego były składane i wybierane w 2013 r. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl