"Mafia" i "katastrofa". Ostre słowa Wassermann o aferze Amber Gold

  

- Jeżeli potwierdzą się wszystkie wątki i tropy, które dzisiaj w jakiś sposób układają się w mojej głowie po kilkumiesięcznej analizie tej sprawy, to muszę powiedzieć, że obraz i stan państwa to jedna katastrofa, a jeżeli by potwierdziły się powiązania z politykami, to po prostu mafia - powiedziała Małgorzata Wassermann, opowiadając w "Minęła 20" o planowanych pracach sejmowej komisji śledczej ds. afery Amber Gold.

Prowadzący program Michał Rachoń pytał przewodniczącą komisji m.in. o plany przesłuchań ws. afery. Małgorzata Wassermann zdradziła, że przed komisją stanąć mogą Donald Tusk, Marek Belka (jako były prezes NBP), Jacek Rostowski, Sławomir Nowak i prezydent Gdańsk Paweł Adamowicz.

Posłanka PiS dodała, że komisja badać też będzie "ciekawy wątek" syna Donalda Tuska - Michała. Donald Tusk jest w szczególnej sytuacji, nie tylko będąc premierem, ale również ojcem Michała Tuska zamieszanego w sprawę - mówiła. Zastrzegła jednak:

Na pewno nie dopuszczę, abyśmy wykraczali poza przedmiot działania komisji. Nie będziemy na siłę polować na Donalda Tuska.


Małgorzata Wassermann komentowała też zaniedbania w badaniu afery:

Prokuratura w Gdańsku - z tych informacji, które na dziś posiadamy - bardzo niechętnie podchodziła do tej sprawy. Z jakichś przyczyn najpierw odmówiła wszczęcia postępowania, następnie to postępowanie umorzyła.


Dodawała też: Co też takiego się wydarzyło, że pozwolono przez okres prawie 3 lat małżonkom P. działać?

Dziś odbędzie się pierwsze merytoryczne posiedzenie komisji Amber Gold.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

6 godzin wspinał się... po wieży Eiffla

/ wikipedia.org/domena publiczna

  

- Mężczyzna, który wspiął się w na wieżę Eiffla, powodując ewakuację wszystkich turystów, pozostawał na niej przez sześć godzin - poinformowały paryskie służby bezpieczeństwa. Do tej pory nieznane są motywy działania śmiałka, który dotarł niemal do najwyższego piętra tej mierzącej 324 metry budowli.

Ewakuowanie 2500 turystów, którzy znajdowali się na wieży Eiffla, rozpoczęło się po godzinie 15:30. Wtedy firma obsługująca obiekt (SETE) otrzymała informację, że pewien mężczyzna, który wszedł normalnie na teren wieży, rozpoczął wspinaczkę po jej konstrukcji, gdy był na pierwszym piętrze.

Przez następnych kilka godzin mężczyzna wspinał się w górę i dotarł niemal do trzeciego piętra, które znajduje się pod czubkiem budowli. Tam czekali już na niego strażacy, wspierani przez policyjną brygadę śledczą i interwencyjną. Ok. godz. 21:30 śmiałek został przekonany, aby oddał się w ręce policji.

Firma SETE poinformowała, że we jutro rano wieża na powrót zostanie udostępniona dla zwiedzających, a pechowcy, którzy zostali ewakuowani, otrzymają zwrot pieniędzy za bilety.

W październiku 2017 r. wszystkich znajdujących się na wieży Eiffla ewakuowano z powodu „obecności na filarze budowli młodego człowieka, który groził popełnieniem samobójstwa”. W końcu policjantom udało się nakłonić go do odstąpienia od tych zamiarów.

Zbudowana z okazji Paryskiej Wystawy Światowej w 1889 r. wieża Eiffla jest jednym z najchętniej odwiedzanych obiektów turystycznych na świecie. Rocznie sprzedaje się 7 milionów biletów, które pozwalają na wjazd na jedno z trzech pięter budowli.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl