Po trwającej 19 godzin akcji Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa odnalazła zaginionego kitesurfera.

30-letni mężczyzna wypłynął po południu z Juraty. Ostatnio widziany był w poniedziałek około godziny 15.00. Akcję poszukiwawczą wszczęto po godz. 20.00.

Od wczorajszego wieczora do godzin nocnych w akcji poszukiwawczej brała udział jednostka pływająca SG-111 z kaszubskiego dywizjonu Straży Granicznej, dziś poszukiwania kontynuowała jednostka pływająca SG-211. Dodatkowo brzeg Półwyspu Helskiego patrolowali funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej z Władysławowa.

Oprócz Straży Granicznej mężczyzny poszukiwały jednostki pływające Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa, która koordynowała akcję, WOPR oraz śmigłowiec Marynarki Wojennej.

Jak podało RMF FM, mężczyzna został znaleziony przez MSPiR po 19-godzinnej akcji. Unosił się na wodzie w okolicy wejścia do portu w Gdyni. Był wychłodzony i zmęczony, ale w dobrym stanie. Został zabrany do szpitala.