Strażnicy miejscy z Warszawy zatrzymali bezdomnego, który pił alkohol w miejscu publicznym i wszczynał awantury. Gdy trafił do ośrodka dla nietrzeźwych sprawdzono jego torbę. Miał sporo gotówki.

O niecodziennym zdarzeniu informuje rmf24.pl - dzisiaj rano strażnicy zostali wezwani na interwencję, bo na ulicy Sucharskiego "grupa osób na ławce przed blokiem piła alkohol i zakłócała spokój".

"Ostatecznie w ręce funkcjonariuszy trafił jeden mężczyzna - jak ustalono: bez stałego miejsca zamieszkania. Mundurowi postanowili przewieźć go do Stołecznego Ośrodka dla Osób Nietrzeźwych. Gdy jednak przyjrzano się zawartości torby bezdomnego - odkryto w niej sporą ilość gotówki" - czytamy.

Po komisyjnym przeliczeniu okazało się, że bezdomny nosił przy sobie 22 tys. 600 złotych.

"Nie potrafił jednak wyjaśnić, skąd wziął taką sumę. Pieniądze trafiły do policyjnego depozytu, a ich właściciel - do izby wytrzeźwień" - dodają dziennikarze rozgłośni.