We wtorek w Warszawie rozpoczęło się zgrupowanie reprezentacji Polski w piłce nożnej. Jest to przygotowanie do pierwszego spotkania w eliminacjach do Mistrzostw Świata w 2018 roku. Podczas konferencji prasowej trener mówił, że będą patrzyć na dyspozycję zawodników. – Piłkarze wrócili po meczach i jeszcze skupiamy się na indywidualnej regeneracji – mówił Bogdan Zając, jeden z trenerów reprezentacji.

Biało-czerwoni mecz z Kazachstanem rozegrają w niedzielę. Początek spotkania o godzinie 18:00.
 
Piłkarze obecni na konferencji wspominali ostatnie mistrzostwa Europy.

To wszystko, co zdarzyło się we Francji było niezapomniane. To bardzo miłe, gdy słyszy się tyle ciepłych słów od kibiców. Fajnie, że są z nami. Dla nas to jednak już historia. Teraz jest większa presja.

– mówił Robert Lewandowski.

Dodał, że błędy, które będą popełniali, będą już inaczej postrzegane.

W końcu jesteśmy ćwierćfinalistami mistrzostw Europy. Doświadczenie zebrane we Francji na pewno nam pomoże. Każdy z nas zrobił już postęp i w tych eliminacjach zrobi jeszcze większy

– powiedział „Lewy”.

Kamil Glik stwierdził, że ich zadaniem jest utrzymanie się na wysokim poziomie.

Jestem pewien, że każdy sobie z tym wszystkim poradzi. Do finałów mistrzostw świata wchodzi bezpośrednio tylko jedna drużyna. Margines błędu jest więc mniejszy

– mówił Kamil Glik.
 
Robert Lewandowski ocenił, że w większości meczów będziemy faworytami, lecz nie ma to żadnego znaczenia.

Trzeba zawsze grać o 3 punkty

– dodał.

Spotkanie będzie rozegrane na sztucznej murawie. Piłkarze odnieśli się do tej kwestii.

Miałem okazję grać dwa razy na sztucznej murawie. Są jednak różne sztuczne murawy. Gdy tam potrenujemy, będzie więcej wiadomo

– powiedział Lewandowski.
 

To trochę nieeleganckie, by szukać ewentualnego alibi w postaci sztucznej murawy. Gra się inaczej, ale będziemy przygotowani

– mówił Kamil Glik.