Obce służby mogą aktywnie uczestniczyć w próbie zaszkodzenia Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych w negocjacjach ze stroną armeńską w sprawie produkcji banknotów – wynika z raportu, do którego dotarła „GPC”. Sprawę bada Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych (PWPW) to spółka strategiczna dla bezpieczeństwa Polski. Produkuje nie tylko banknoty, paszporty czy dowody osobiste, ale także m.in. legitymacje dla funkcjonariuszy służb mundurowych. Na początku 2016 r. prezesem tego strategicznego przedsiębiorstwa został Piotr Woyciechowski. Od początku postawił na unowocześnienie produkcji, m.in. nabywając najnowocześniejsze specjalistyczne maszyny, a także rozpoczął walkę o kontrakty na produkcję kluczowych dokumentów, w tym także banknotów, w krajach Ameryki Południowej oraz Afryce.

PWPW zaczęła również poważnie umacniać swoją pozycję w Armenii. Polskie przedsiębiorstwo przez lata współpracy z tamtejszym rządem wdrożyło m.in. system wydawania paszportów i kart ID. W ostatnim czasie Armenia chciała jednak zawrzeć z PWPW bardzo istotną umowę – kontrakt na produkcję banknotów. W czasie, gdy trwały zaawansowane negocjacje w tej sprawie, doszło do prób dyskredytacji prezesa Woyciechowskiego i podważenia wiarygodności PWPW.

– Nie był to przypadek – mówi „GPC” szef PWPW.


Z nieoficjalnych informacji „GPC” wynika, że takie informacje zaczęły napływać do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) już w czerwcu br. Formacja kierowana przez prof. Piotra Pogonowskiego zaczęła poważnie przyglądać się sprawie. Wszystko dlatego, że kontrakt armeński jest bardzo istotny nie tylko z powodów biznesowych, ale także wywiadowczych. Armenia to zaufany sojusznik Rosji rządzonej od lat przez Władimira Putina. Na początku 2016 r. Moskwa przyznała temu niewielkiemu krajowi dziesięcioletni kredyt w wysokości 200 mln dol. na zakup rosyjskiego uzbrojenia. Z kolei w ubiegłym tygodniu Armenia wraz z Rosją, Białorusią i Kirgistanem uczestniczyła we wspólnych ćwiczeniach przy polskiej granicy o kryptonimie „Niezłomne braterstwo”.

– Zdobycie kontraktu na produkcję armeńskich banknotów to informacyjna i wywiadowcza żyła złota – mówi „GPC” osoba związana z ABW.


Jednym z elementów mających zaszkodzić PWPW w negocjacjach ze stroną armeńską był artykuł w „Newsweeku”.

„Analizując kolejno ciąg wydarzeń związanych z opisywanym zagadnieniem, należy zwrócić uwagę na fakt, że już kilka dni po powrocie przedstawicieli PWPW SA z wyjazdu do Armenii do spółki zaczęły napływać pytania dziennikarza Michała Krzymowskiego [autora artykułu w „Newsweeku” – red.], dotyczące sytuacji w PWPW SA” – czytamy w raporcie przygotowanym na zlecenie prezesa PWPW przez ekspertów związanych ze służbami specjalnymi. Jego treść znajduje się w ABW.

Z treści kilkunastostronicowego dokumentu wynika, że atak medialny mógł być inspirowany przez obce służby.

„(…) nie można pominąć (…) możliwości zafunkcjonowania czystego aspektu wywiadowczego realizowanego świadomie lub nieświadomie przez redaktora Michała Krzymowskiego wobec PWPW (…). Jak wynika z szeregu doświadczeń związanych z pozaprawną realizacją zadań wywiadowczych na rzecz obcych służb lub państw, bardzo często realizowane są one pod przykryciem dziennikarskim (…). Obce służby bardzo często w kontekście realizacji zadań typowo wywiadowczych koncentrują się również, a może przede wszystkim na tzw. wywiadzie gospodarczym. Informacje uzyskiwane w ten sposób przekazywane są przez wywiad swoim krajowym podmiotom gospodarczym w celu podniesienia ich konkurencyjności na rynkach międzynarodowych” – wynika z raportu.