Danuta Siedzikówka "Inka" i Feliks Selmanowicz "Zagończyk" - po 70. latach doczekali się godnego pochówku na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku. W dzisiejszych uroczystościach udział brali bohaterowie pierwszej "Solidarności", którzy również mieli zostać zapomniani i byli pomijani w oficjalnej debacie po 1989 roku. Wśród nich Joanna i Andrzej Gwiazda oraz Krzysztofa Wyszkowski.

"Długo czekałaś „Inko” na ten dzień! Długo czekałeś nań Panie pułkowniku „Zagończyku”! Długo czekałaś, Polsko! Cześć i chwała tobie sanitariuszko „Inko"! Cześć i chwała Tobie, pułkowniku „Zagończyku”! Cześć i chwała Żołnierzom Wyklętym! Cześć i chwała Bohaterom! Amen!" - powiedział dzisiaj arcybiskup Sławoj Leszek Głódź, w homilii w Bazylice Mariackiej w Gdańsku z okazji uroczystości pogrzebowych śp. Danuty Siedzikówny ps. „Inka” i śp. Feliksa Selmanowicza ps. „Zagończyk” w 70. rocznicę wykonania na nich wyroku śmierci przez oprawców komunistycznych.

CZYTAJ WIĘCEJ: Abp Głódź: Długo czekałaś „Inko” na ten dzień! Długo czekałeś nań „Zagończyku”!

W uroczystościach brał udział Krzysztof Wyszkowski, z którym - po Mszy św. - rozmawiała reporterka portalu niezalezna.pl

- Jestem ogromnie wzruszony. Przemówienia arcybiskupa Głódzia i prezydenta Andrzeja Dudy są, mam nadzieję, symboliczne, są oznaką przełomu także społeczeństwa polskiego, które po latach dominacji ludzi okrągłego stołu, wreszcie odzyska suwerenność - powiedział naszemu portalowi jeden z legendarnych działaczy niezależnych związków zawodowych.


- Chodzi głównie o suwerenność duchową, która wydaje mi się niezmiernie ważna. O uwolnienie od tego balastu, który pozostawił po sobie komunizm. Mamy wolną gospodarkę, potrzebowaliśmy jeszcze tego rodzaju odrodzenia, wyjścia z tego "oczadzenia", o którym mówił arcybiskup Głódź - podkreślił Krzysztof Wyszkowski.

- To jest niezwykle ważne i mam nadzieję, że ten dzień będzie taką cezurą i zaczniemy się odradzać także jako społeczeństwo. To, co mnie osobiście cieszy kiedy słyszę właśnie jak młodzi krzyczą "precz z komuną". I po tych przemówieniach to to,  że po tych latach walki z komunizmem możemy wreszcie  publicznie i otwarcie mówić o komunistach jako o zbrodniarzach.

Obejrzyj nagranie kondukt pogrzebowego "Inki" i "Zagończyka"