We czwartek rano doszło do wstrząsu w Kopalni Węgla Kamiennego Bielszowice w Rudzie Śląskiej. Zasypanych zostało dwóch górników, jednego z nich nie udało się uratować – podało tvp.info. Przyczyny tragedii nie są jeszcze znane.

Kopalnia znajduje się w Rudzie Śląskiej, w dzielnicy Bielszowice. Obszar górniczy, na którym prowadzona jest eksploatacja jest położony na terenie trzech miast: Zabrza, Rudy Śląskiej i Mikołowa.
 
Wstrząs miał miejsce 840 metrów pod ziemią. Trwały tam prace związane z przebudową chodnika. Prowadziło je dwóch sztygarów i sześciu górników. Doszło do przemieszczenia się mas skalnych i dwóch górników poniosło obrażenia. Jeden wyszedł ze złamaną ręką, drugi uskarżał się na bóle kręgosłupa. Około godziny 6 rano stracił przytomność i zmarł.
 
Do punktu medycznego zgłosiło się jeszcze dwie osoby, które były w strefie zawału.