Kolejna afera w Warszawie? CBA sprawdza samorządowców

  

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego rozpoczęli kontrolę oświadczeń majątkowych urzędników samorządowych z warszawskiej Ochoty. Dokumenty sprawdzane są przy okazji śledztwa, dotyczącego sprzedaży lokali użytkowych w stołecznej dzielnicy. Ma ono wyjaśnić, czy nie sprzedawano ich po zaniżonych cenach.

Jak podało RMF FM, chodzi o oświadczenia wiceburmistrza Krzysztofa Kruka, p.o. dyrektora Zakładu Gospodarowania Nieruchomości Lucyny Kowal i byłego burmistrza, radnego Mazowsza Maurycego Komorowskiego. CBA zweryfikuje dokumenty od 2011 roku. Skąd taka decyzja? Wątpliwości wzbudziła transakcja sprzedaży lokalu użytkowego przy Placu Zawiszy. Urzędnicy samorządowi sprzedali nieruchomość za zaledwie 450 tysięcy złotych, a nowy właściciel szybko ją zbył (po niespełna roku) i dostał niemal półtora miliona złotych. Czyli na tej transakcji zarobił okrągły milion. CBA postanowiło więc sprawdzić, czy łącznie „11 lokali użytkowych w dzielnicy nie zostało sprzedanych po zaniżonych cenach” – twierdzi RMF FM. Niejako przy okazji, kontroli poddane zostaną oświadczenia majątkowe urzędników.

Przypominamy, że w kwietniu Centralne Biuro Antykorupcyjne rozpoczęło kontrolę decyzji reprywatyzacyjnych w Warszawie, które zapadły w latach 2010-2016. Kilka dni temu Prokuratura Krajowa poinformował, że dziewięć postępowań, dotyczących kontroli ws. prawidłowości decyzji o zwrot gruntów warszawskich i nieruchomości przejętych dekretem Bieruta z 1945 r., przekazano Prokuraturze Regionalnej we Wrocławiu. Jedno nadal prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

Kilka miesięcy temu funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego rozpoczęli również sprawdzanie oświadczeń majątkowych dyrektorów ratusza i miejskich spółek.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: RMF FM,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Szczyt G7 w klubie golfowym Trumpa? Prezydent USA zabrał głos w tej sprawie

Trump National Doral / By Cfmyers - Own work, CC0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=12454422

  

Prezydent USA Donald Trump poinformował w sobotę późnym wieczorem czasu lokalnego na Twitterze, że pod wpływem krytyki ze strony "szalonych Demokratów" rezygnuje z planu organizacji przyszłorocznego szczytu G-7 w swoim klubie golfowym w Miami na Florydzie.

"Z powodu zarówno mediów, jak i irracjonalnej wrogości szalonych Demokratów, nie będziemy już rozważać organizacji szczytu G-7 w 2020 roku w ośrodku Trump National Doral of Miami. Zaczniemy szukać innego miejsca, być może będzie to Camp David"

- napisał prezydent na Twitterze, reagując na krytykę.

Pełniący obowiązki szefa personelu Białego Domu Mick Mulvaney ogłosił w czwartek, że należący do Trumpa klub golfowy na Florydzie to "najlepszy obiekt na takie przedsięwzięcie." Podkreślił, że lokalizacja została wybrana po analizie dziesięciu miejsc w całym kraju i zapewnił, że prezydent Trump nie będzie czerpał żadnych profitów z tego tytułu.

Decyzja ta spotkała się jednak z ostrą krytyką ze strony Demokratów i niektórych mediów. Trumpowi zarzucono, że wykorzystuje prywatne nieruchomości w celach oficjalnych i tym samym czerpie z tego zyski. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl