Kindersztuba

  

Chamstwo. Wszechobecne. Totalne. Wulgaryzmy wylewające się z mediów, upowszechniane przez celebrytów, oswajane w kręgach artystycznych, porażające w dialogach podsłuchanych prominentów.

Dominujące w języku ulicy, w kręgach studenckich, licealnych, szkołach podstawowych, schodzące do przedszkoli. Od „wiązanek” puszczanych przez subtelne, zdawałoby się, kobietki puchną uszy. Gdzie tkwi tego praprzyczyna? Przykład idzie z góry! Powojenny sowiecki „desant” komunistyczny i awansowane przez niego na partyjnych bonzów chamy, prymitywy i sprzedawczyki prawdziwy salon oglądały tylko na przedwojennych filmach. Ich dzieci – szkolone już w Moskwie, ich wnuki – nawet na Oksfordach – liznęły trochę świata i języków obcych. Ale już prostactwo i chamstwo wyniosły z domu rodzinnego. I upowszechniły jako normę obecnych „elyt”!
 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts