Korwin-Mikke zasnął na stole? Niecodzienne zdjęcie z wyprawy do Czeczenii

  

W internecie pojawiło się zaskakujące zdjęcie lidera partii KORWiN. Zrobiono je w Czeczenii, dokąd europoseł udał się z działaczami komunistycznego ugrupowania Zmiana. Janusz Korwin-Mikke – który potrafi zasnąć w Parlamencie Europejskim – tym razem został sfotografowany, kiedy odpoczywa, leżąc na stole… 

Podawaliśmy już, że lider partii KORWiN razem z członkami komunistycznej Zmiany udał się w przedziwną podróż. Jak wynika z informacji zamieszczonych na facebookowym profilu „Rosyjskiej V kolumny w Polsce”, który jako pierwszy opisał całą sprawę, do Moskwy razem z Korwinem udali się: sekretarz i p.o. przewodniczącego Zmiany Tomasz Jankowski, Jarosław Augustyniak i Janusz Niedźwiecki. Razem z nimi do Moskwy podjechali również liderzy neomoczarowskiego Zjednoczenia Patriotyczno Robotniczego „Grunwald”.

Zanim dotarł do Moskwy, Janusz Korwin-Mikke odwiedził wcześniej Czeczenię, gdzie spotkał się z Ramzanem Kadyrowem, jednym z najwierniejszych sojuszników Władimira Putina. Korwin-Mikke spotkał się też z wydalonym z Polski za szpiegostwo Leonidem Swirydowem, który przeprowadził z nim wywiad dla propagandowego portalu „Sputnik” opublikowany pod tytułem: „Ramzan Kadyrow to bardzo rozsądny człowiek”.

I właśnie z Czeczenii ma pochodzić zdjęcie, które zamieszczono na profilu „Rosyjska V kolumna w Polsce”. Jego autor to najprawdopodobniej wspomniany już Augustyniak. 

„Rosyjska V kolumna w Polsce tak opisała fotografię:

Janusz Korwin-Mikke (l. 73) śpi na stole nad potokiem podczas trwającej właśnie wizyty pożytecznych idiotów w Czeczenii. Może go zmęczyło intensywne wyrobnictwo w rosyjskim aparacie propagandy, a może znużyło towarzystwo komunisty Jarosława Augustyniaka z partii Zmiana.

A to fragment zdjęcia z odpoczywającym na stole liderem partii KORWiN:


fot. facebook.com/Rosyjska V kolumna w Polsce/print screen

Przypominamy, że w 2014 roku Janusz Korwin-Mikke zasnął podczas wystąpienia włoskiej minister rozwoju gospodarczego Federici Guidi w Parlamencie Europejskim. Zdjęcie drzemiącego wśród innych europosłów polityka umieścił wtedy na Twitterze austriacki eurodeputowany Michel Reimon.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Hit! Zobacz, jak ofiara Hitlera demaskuje służalczość PO wobec Niemiec. WIDEO

/ niezalezna.pl

  

Henryk Walendowski przeżył horror. Jako 4-letnie dziecko wyrzucony został z domu przez Niemców na 20-stopniowy mróz. Jego siostrę siłą oddano niemieckiej rodzinie z Berlina. – To my byliśmy naprawdę wypędzeni. Niemcy od Eriki Steinbach wysiedlani byli na mocy układu poczdamskiego. Mieli na wyprowadzenie się miesiąc, nam dawano 10 minut – mówi. Wraz ze społecznym komitetem od 13 lat zabiega o Pomnik Wypędzonych w Poznaniu. Zwodzony przez urzędników PO w końcu stracił cierpliwość. Postanowił powiedzieć całą prawdę o przyczynach ich uległości wobec niemieckiego konsulatu. FILM PONIŻEJ!

Sensacyjne szczegóły na temat zależności pomiędzy związanym z PO establishmentem na Zachodzie a Niemcami, o których opowiedział Henryk Walendowski w „Wywiadzie z chuliganem” chwilami brzmią wręcz nieprawdopodobnie. Jednak powiązania niemieckich mediów, polskich instytucji naukowych i przydzielanych im niemieckich grantów układają się w jedną całość, która przekłada się także na wyniki wyborów w tych miastach.

Ale sprawa Pomnika Wypędzonych pokazuje, że lobby to weszło na teren, do którego zbliżać się mu absolutnie NIE WOLNO – prawdy historycznej u II wojnie światowej i jej upamiętnienia przez ofiary.

Henryk Walendowski nawiązał też do skandalicznej wypowiedzi wiceprezydenta Gdańska Piotra Grzelaka, który stwierdził, że przyczyną II wojny światowej było „złe słowo było Polaka przeciwko innemu narodowi, Niemca przeciwko innemu narodowi”.

Od razu pomyślałem, czy ten pan nie miał jakichś związków z poznańskim Instytutem Zachodnim. Bardzo boli mnie, że Instytut Zachodni jest prawdopodobnie skażony jakimiś dotacjami niemieckimi i poprawnością polityczną. Mamy do czynienia z zamazywaniem konturów wydarzeń, Niemcy przedstawiani są nie tak, jak Polacy odczuwali to w czasie wojny

– powiedział gość Piotra Lisiewicza.

Jego zdaniem bezczelne nabijanie w butelkę dożywających swoich dni niemieckich ofiar przez urzędników to przekroczenie wszelkich granic:

Niemcy chcieliby zapomnieć o swoich o swoich barbarzyństwach. Teraz, w dzisiejszych czasach, gdy otacza nas gospodarka niemiecka, jest obawa, czy to nie przytłumi polskości.  Dlatego Pomnik Wypędzonych Poznaniowi po prostu się należy.

CAŁĄ SENSACYJNĄ ROZMOWĘ OBEJRZEĆ MOŻNA PONIŻEJ:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl