Kijowski obraża Polaków, którzy nie chcą do KOD-u. „Słabo wykształceni, pobierający zasiłki”

Janusza Kijowskiego – stryja Mateusza Kijowskiego - ciągnie ewidentnie do KOD.

Tomasz Hamrat/Gazeta Polska
Janusza Kijowskiego – stryja Mateusza Kijowskiego - ciągnie ewidentnie do KOD. Ciągnie go tak bardzo, że w obliczu fiaska, jakim niewątpliwie są liche frekwencje na imprezach Komitetu Obrony Demokracji, zaczął obrażać Polaków, zwłaszcza wyborców Prawa i Sprawiedliwości. „Biedni ludzie, słabo wykształceni,(…) pracujący za marne grosze albo pobierający głodowe zasiłki - nie chcą bronić Konstytucji, Trybunału czy Demokracji liberalnej” – napisał na Facebooku znany reżyser.
 
O tym, że w KOD jest kiepsko, informowaliśmy nie raz. O wielkiej klapie KODziarskiej manifestacji musiało przyznać nawet TVN24.

Jest jedna rzecz warta odnotowania. Ten tłum, który widzą państwo za moimi plecami (…) nie jest aż tak liczny jak w czasie wcześniejszych zgromadzeń, organizowanych przez Komitet Obrony Demokracji. (…) Część tych ludzi, których tutaj widać, to są po prostu turyści, którzy przechodzą i zatrzymują się z ciekawości

– relacjonował z Krakowskiego Przedmieścia reporter TVN24. 
  
CZYTAJ WIĘCEJ: Niemieckie lewackie organizacje promowały imigrantów i muzułmanów. Teraz pomogą KOD

Stryj Mateusza Kijowskiego zamieścił na FB niezwykle emocjonalny wpis. Wieszczy trudne czasy, ponieważ Polacy nie chcą dołączać do KOD. Przy okazji obraża tych, którzy nie uwierzyli w slogany jego bratanka, nazywając ich „słabo wykształconymi, pozbawionymi ciekawości świata, czy pobierającymi zasiłki głodowe”.



Mówią, że nikt już nie chce bronić demokracji. Nie przychodzi im do głowy, że w Polsce panuje demokracja, a oni może chcą „swojej demokracji”. Przekonał się o tym mężczyzna sprzedający znaczki z Andrzejem Dudą na Krakowskim Przedmieściu.

Rok po zaprzysiężeniu Andrzeja Dudy pod Pałacem Prezydenckim zebrał się Komitet Obrony Demokracji. Żądali postawienia prezydenta przed Trybunał. O tym, jakiej demokracji domagają się zgromadzeni wokół Mateusza Kijowskiego ludzie, przekonał się jeden z mężczyzn, sprzedający znaczki z wizerunkiem Andrzeja Dudy. W niewybrednych słowach określił zachowanie sympatyków KOD.
 
Stryjek lidera KOD stwierdził, że miał „dzień do du*y”. Wszystko za sprawą Polaków, którzy nie nabrali się na retorykę KOD. Może uda się „bronić demokracji” w innym kraju? O takim planie mówił już lider KOD.

 

Źródło: niezalezna.pl,facebook.com

#KOD #Mateusz Kijowski #Janusz Kijowski

mg
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo