„Polacy na potęgę molestują Polki” grzmiała we wtorek „Gazeta Wyborcza” przedstawiając wyniki „raportu” fundacji Ster „Przełamać tabu”. Dokument już został obśmiany przez internautów. Wszystko za sprawą wniosków do których dochodzą autorki. Feministki uważają bowiem, że molestowaniem jest już nawet opowiadanie nieprzyzwoitych dowcipów. „Z takimi zachowaniami mężczyzn spotkało się ponad 77 procent uczestniczek badania” – czytamy w „raporcie”.

„GW” opisała raport feministek. W badaniu udział wzięło 451 kobiet. Jak czytamy w na wyborcza.pl wyniki są szokujące, bowiem „prawie każda kobieta zetknęła się z jakąś formą takiej przemocy”. Ale jakiej przemocy? Dziennikarzom mogła umknąć 27 strona raportu, gdzie autorzy przekonują, że najczęstszą formą molestowania jest opowiadanie dowcipów. 

Sięgnęliśmy do źródła, sprawdziliśmy i rzeczywiście tak jest. Na 27 stronie widnieje informacja, że niemal 90 proc. ankietowanych kobiet doświadczyła jakiejś formy molestowania. I uwaga, najczęstszą z nich było opowiadanie nieprzyzwoitych dowcipów.
 

(Fot. screen fundacjaster.org.pl)
 
Feministki w raporcie piszą o nieprzyzwoitych zachowaniach, przedstawiają obszerną listę różnych form molestowania. Internauci zestawili ich raport z paradą, w której biorą udział.


 
Wisienką na torcie jest ostatni akapit tzw. „raportu” feministek ze strony 261. Przekonują, że dokument przedstawia wyniki ich badań, a te z kolei ujawniły „ogromną skalę przemocy seksualnej wobec kobiet. W pamięci mając, że „najczęstszą form molestowania” według feministek jest opowiadanie nieprzyzwoitych dowcipów", nie wiemy co można zrobić z tym „raportem”.


(Fot. screen fundacjaster.org.pl)