W PO trwa polityczna jatka: "Schetyna kompromituje całą Platformę"

  

Były europoseł i senator PO Józef Pinior, znany działacz opozycji w latach 80., przypuścił ostry atak na lidera PO Grzegorza Schetynę. Powód? Rzekomy kurs na prawo, jaki obrać ma Platforma Obywatelska.

Jak zauważa "Fakt" - to chyba najostrzejszy atak na Schetynę, jaki przypuszczono w ostatnim czasie ze środowiska związanego z Platformą. I tym boleśniejszy, że Pinior - podobnie jak Schetyna - związany jest z Wrocławiem.

Józef Pinior od wielu lat nie kryje swoich lewicowych czy wręcz lewackich sympatii. I z tych pozycji w "Krytyce Politycznej" potępił "reakcyjnego" Schetynę:

Lider Platformy Obywatelskiej wywiesił białą flagę w zasadniczym sporze politycznym, jaki toczy się między obozami Polski reakcyjnej i Polski postępowej. (...) Schetyna chce wprowadzić PO do obozu Polski reakcyjnej, swoimi tezami wpisuje się bowiem w narrację szeroko pojętego obozu rządzącego obecnie w Polsce.


Niech ta terminologia nikogo nie dziwi: Pinior był bowiem na początku lat 90. liderem trockistowskiego Socjalistycznego Ośrodka Politycznego. Najważniejsze jest, co legenda dolnośląskiej opozycji myśli o Schetynie i w jaki sposób podważa jego pozycję w partii. A robi to, nie przebierając w słowach:

Wygłoszona w takim momencie deklaracja Schetyny kompromituje go politycznie, ale przede wszystkim on sam w ten sposób kompromituje całą Platformę i szalenie ją osłabia.
 

Nie da się ukryć, że Schetyna ma poważny problem. I to nie tylko z pozycją w PO, ale także wśród szeroko pojętej opozycji. Jak wynika z sondażu przeprowadzonego przez Ibris dla Onetu, 39 proc. Polaków uważa, że to Ryszard Petru jest liderem opozycji w Polsce. Co ciekawe, szef największej partii opozycyjnej, czyli PO, Grzegorz Schetyna za szefa opozycji uważany jest jedynie przez 25,9 proc. badanych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Przez epidemię brytyjskie rolnictwo czekają trudne czasy. „Nie będzie owoców i warzyw w sklepach”

/ pixabay.com

  

Brytyjskie rolnictwo czekają trudne dni. Okazuje się, że przez epidemię koronawirusa nie będzie miał kto zebrać plonów. Pandemia zakłóciła pracę linii lotniczych, sprawiła, że wiele państw zamknęła swoje granice oraz spowodowała, że wiele osób po prostu boi się wyjeżdżać za granicę.

Zbiory warzyw i owoców w państwach Europy Zachodniej od lat opierają się na pracy robotników tymczasowych z biedniejszych państw, zarówno z UE, jak i spoza Wspólnoty. Od pewnego czasu są z tym jednak coraz większe problemy. Rozwój gospodarczy Polski i reszty państw Europy środkowo-wschodniej sprawił, że coraz mniej osób uważa pracę na zachodnich farmach za odpowiednio atrakcyjną finansowo. W Wielkiej Brytanii nałożyło się na to również zamieszanie wokół Brexitu. 

Prawdziwą tragedię spowodowała jednak epidemia Covid-19. Zakłóciła pracę linii lotniczych, sprawiła, że wiele państw zamknęła swoje granice oraz spowodowała, że wiele osób po prostu boi się wyjeżdżać za granicę. "Guardian" informuje, że efektem tego jest to, że do pracy na brytyjskich farmach w tym sezonie brakuje aż 90 tysięcy osób. Najgorsza sytuacja jest w przemyśle owocowym – tutaj aż 98% siły roboczej stanowią obcokrajowcy. 

Sytuacja jest poważna. Niektóre zbiory zaczynają się bowiem już za kilka tygodni. Jeżeli do tego czasu właścicielom farm nie uda się znaleźć pracowników, to plony mogą się zmarnować, co przełoży się na braki w zaopatrzeniu.

„Nie będzie owoców i warzyw w sklepach”

- stwierdziła Stephanie Maurel z organizacji Concordia

 „Szparagi i fasola zaczynają się za kilka tygodni, ogórki na początku kwietnia, pomidory przez cały rok"

- dodała.

Chcąc poradzić sobie z widmem braku pracowników właściciele farm usiłują rekrutować pracowników branży gastronomicznej, która z powodu koronawirusa spotkała się z falą zwolnień. Wątpliwe jednak aby to wystarczyło. Większe farmy wynajmują loty czarterowe, które mają przywieźć robotników z np. Ukrainy czy Białorusi, ale to bardzo drogie rozwiązanie, godzina lotu takiego samolotu na jedną osobę to ok. 250 funtów. Przedstawiciele organizacji zrzeszających rolników coraz częściej mówią, że w poniesieniu kosztów tych lotów powinien pomóc rząd. 
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Guardian, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts