Zakopiańczyk Andrzej Bargiel w ciągu 30 dni zdobył pięć 7-tysięczników byłego Związku Radzieckiego określanych jako tzw. Śnieżna Pantera. Polak pobił o 12 dni rekord wspinaczy Denisa Urubki i Andrieja Mołotowa. Dziś wszedł na Pik Pobiedy (7439 m n.p.m.) w górach Tienszan.

- Kończymy projekt. Zjeżdżam za chwileczkę do bazy. Dzięki wszystkim za wsparcie i do zobaczenia w Polsce - powiedział dziś Andrzej Bargiel w rozmowie z RMF FM.

Rozpoczął on wyprawę od zdobycia 15 lipca Piku Lenina (7134 m n.p.m.) w Kirgistanie. Później przeniósł się do Tadżykistanu, gdzie zdobył Pik Korżeniewskiej (7105 m n.p.m.) i Pik Komunizma (7495 m n.p.m.). Później wrócił do Kirgistanu, na lodowiec Inylczek Południowy. W ostatnią środę wszedł na Chan Tengri (7010 m n.p.m.). Zdobycie Pika Pobiedy zajęło mu osiem godzin, a zejście - trzy godziny.