Po czwartkowym orzeczeniu TK opozycja ruszyła komentować decyzję. Borys Budka, poseł PO, w programie „Fakty po faktach” stwierdził, że: "nie ma potrzeby uchwalania żadnej nowej ustawy, dlatego, że w tej chwili – po tym wyroku TK – przywrócono stan konstytucyjności. Trzeba tylko dokonać jedną maleńką rzecz: zaprzysiąc 3 legalnie wybranych sędziów i opublikować wyroki".

 

Jak dodał, mamy do czynienia z wyrokiem, który obalił ustawę niekonstytucyjną.

O kompromisie możemy mówić wówczas, kiedy mówimy o polityce, a nie o prawie. Jeżeli mówimy o konstytucji, to konstytucja Rzeczpospolitej to jest najwyższy akt prawny przyjęty przez naród i nie prezes (PiS), pan poseł (Jarosław) Kaczyński będzie decydował o tym, kiedy konstytucja będzie stosowana
 

Innego zdania jest rząd. Jacek Sasin, który gościł w TVN24 wraz z Borysem Budką, podkreślił, że wyrok TK to opinia 12 sędziów.

 Wyrok to jest coś, co musi być wydane w oparciu o przepisy prawa, a nie o widzimisię przewodniczącego.

 
Do konfliktu o Trybunał Konstytucyjny odniósł się także na Twitterze Stanisław Karczewski.



Przypomnijmy również, że "Niezgodnie z prawem", "naruszenie proceduralne", "Trybunał nie podał prawnych podstaw", "z naruszeniem prawa" - takich określeń użył co do wyroku sędzia Zbigniew Jędrzejewski. Suchej nitki nie pozostawiła także sędzia Julia Przyłębska.