„Urodzony, by się nie bać”

  

Nakładem wydawnictwa Znak ukazała się właśnie książka „Urodzony, by się nie bać”. To historia giganta rocka, pioniera reggae w Polsce Darka Maleo Malejonka, członka legendarnych zespołów: Kultura, Izrael, Moskwa, Armia, Houk, 2Tm2,3, założyciela i lidera Maleo Reggae Rockers, z którym nagrał m.in. płyty o Morowych Pannach czy o Pannach Wyklętych. To fascynująca opowieść o 35 latach kariery niepokornego artysty. Poruszające wyznanie o burzliwej młodości, muzycznych i życiowych rewolucjach oraz spotkaniu z Bogiem. Jak mówi nam współautorka książki – Magdalena Nierebińska – Maleo jest postacią tak niesamowicie ciekawą, że o jego historiach można by napisać wiele tomów.
 
Jak doszło do powstania tej książki?
Pięć lat temu Grzegorz Górny zaproponował mi, bym napisała biografię Darka, który jest postacią nietuzinkową. Maleo się zgodził, ale minęło sporo czasu, zanim się do tego zabraliśmy. Po pierwsze Darek jest człowiekiem bardzo zajętym. Robi 10 projektów, a o następnych dziesięciu nieustannie myśli. Poza tym uważał, że chyba jest jeszcze za wcześnie, by napisać swoje wspomnienia. Wówczas niektórzy znani muzycy byli lansowani przez różne media, którym pasowały ich poglądy. Darek nie był tak słyszalny. I nadszedł ten moment, że też chciał dojść do słowa.
 
I co powiedział?
Darek nie ma nic z gwiazdy, nie lubi mówić o sobie. W trakcie kilkuset godzin rozmów chętnie opowiadał o muzyce, o kolegach z zespołu, o wielu ciekawych wydarzeniach i historiach, ale potrzeba było dużo czasu, żeby zaczął opowiadać o sobie, żeby zobaczył po drugiej stronie czytelnika – fana, który jest zainteresowany jego biografią.
 
Czy to książka tylko dla fanów Maleo?
Darek jest na scenie od 35 lat, i okresów w jego twórczości było dużo. Obecnie jest kojarzony z Maleo Reggae Rockers, z tym, że jeździł na misje do Afryki, gdzie kręcił reportaże, czy w końcu jako artysta wierzący. Ale przecież jego zespół Houk był świetnie odbierany na Zachodzie, koncerty puszczane były w MTV i dzięki niemu zaistniało w Polsce kilka gatunków muzycznych.

Co jeszcze zafascynowało Cię w Darku?
To, że jego nawrócenie, które nastąpiło pod koniec lat 80., miało konsekwencje w całym jego życiu; mało tego: wpłynęło też na jego licznych fanów, którzy niejednokrotnie przychodzili po koncertach i mówili, że jego muzyka nie tylko sprawia przyjemność, ale też pozwala otrząsnąć ducha.
 
Maleo napisał też kilka niesztampowych piosenek o miłości.
Jak sam twierdzi: stoi na dwóch nogach dzięki temu, że Ela (jego żona) jest w pobliżu. Eli też ja sporo zawdzięczam, bo była inspiracją i miała spory wkład w powstanie tej książki.
 
Jakie są Twoje ulubione fragmenty książki?
Rozbawiła mnie opowieść o ślubie i weselu. Bardzo przejmujące są natomiast wspomnienia o umieraniu jego przyjaciela – perkusisty Piotra „Stopy” Żyżelewicza. Kika razy płakałam, spisując i redagując te słowa. Myślę, że w tej książce jest wiele fragmentów, które spowodują, że czytelnikom będą się uginały nogi albo drżały serca.


(Fot. znak.com.pl)
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tak się zdenerwował, że odreagowywał... na drzwiach

zdjęcie ilustracyjne / lubelska.policja.gov.pl

  

Policjanci zatrzymali 21-latka, który uszkodził elewację budynku świetlicy na terenie gminy Zamość. Straty oszacowano wstępnie na kwotę prawie 2 tys. zł. Sprawca tłumaczył policjantom, że był nietrzeźwy i zdenerwowany i w ten sposób chciał wyładować swoją złość.

Sołtys wsi, w której doszło do incydentu poinformował, że do uszkodzenia doszło w nocy, a sprawca poza elewacją uszkodził także drzwi wejściowe oraz obudowę instalacji odgromowej.
 
Przedstawiciel właściciela uszkodzonego budynku, wartość poniesionych strat wycenił wstępnie na kwotę prawie 2 tys. zł.
 
Policjanci pracujący nad sprawą jeszcze w poniedziałek zatrzymali 21-letniego mieszkańca gm. Zamość, podejrzanego o dokonanie tego przestępstwa. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.
- informuje policja.
 
Jak się dowiedzieliśmy, usłyszał już zarzuty uszkodzenia elementów budynku świetlicy należącej do Gminy Zamość. Tłumaczył, że był nietrzeźwy i zdenerwowany, a swoją złość postanowił wyładował na budynku świetlicy. Kodeks karny za tego typu przestępstwa przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, lubelska.policja.gov.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl