Naimski: Polska energetyka musi iść własną ścieżką

  

Pełnomocnik rządu RP ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej minister Piotr Naimski mówi o wyzwaniach dla istniejącej i planowanej infrastruktury energetycznej w Polsce. W rozmowie z portalem BiznesAlert.pl zapowiada także dokument, który ostatecznie określi kierunek rozwoju polskiej energetyki.

Według ministra zarząd Polskich Sieci Elektroenergetycznych robi wszystko aby uniknąć ryzyka ograniczeń dostaw energii.

- Ograniczenia w zeszłym roku był spowodowane pogodą, a w szczególności niskim stanem wody w Wiśle i koniecznością ograniczenia produkcji w elektrowni w Kozienicach – stwierdził Naimski. - Pod względem technicznym ta kwestia jest obecnie rozwiązywana. Konstruowana jest tymczasowa przegroda na Wiśle, która spiętrzy wodę w taki sposób, aby chłodzenie bloku energetycznego w Kozienicach nie mogło być przerwane. Enea ma w tej chwili pozwolenie na budowę. 

Zdaniem Naimskiego mamy jeszcze problem z elektrownią w Połańcu ale sytuacja tam nie jest aż tak groźna.

- Wszystko wskazuje na to, że możemy w tym sezonie letnim pozostać optymistami - tłumaczy Piotr Naimski.


Naimski poinformował również, iż w ministerstwie energii opracowywane są założenia dla nowej polityki energetycznej Polski.

- To jest sytuacja, w której tak naprawdę musimy brać pod uwagę bardzo wiele czynników, ale być może najważniejsze jest to, że musimy konfrontować polskie interesy z regulacjami oraz strategią, które obowiązują w UE – dodał minister. – Tendencje unijne są często rozbieżne z polską strategią, gdyż na poziomie Brukseli panuje przekonanie, że należy wyrugować węgiel z gospodarki, a w szczególności z energetyki. W Polsce pozostaniemy z węglem w energetyce. Naszym podstawowym założeniem jest to, aby Polska była bezpieczna i suwerenna energetycznie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: biznesalert.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Utrudnienia na drodze nad morze

/ pixabay

  

Duże natężenie ruchu powoduje kilkukilometrowe zatory na drodze krajowej S3 prowadzącej do miejscowości nadmorskich. Drogowcy zalecają wybór tras alternatywnych.

Około dwukilometrowy zator tworzy się na S3 między węzłami Goleniów Zachód a Goleniów Północ w stronę Świnoujścia - poinformował w niedzielę dyżurny Punktu Informacji Drogowej szczecińskiego oddziału GDDKiA. Remontowany jest tam most nad rzeką Iną, ruch odbywa się tylko jednym pasem. Drogowcy sugerują objazd przez Goleniów.

Kolejne utrudnienie, również związane z dużym natężeniem ruchu, napotykają kierowcy na wysokości Miękowa. Trasa alternatywna, pozwalająca ominąć zator, prowadzi drogą wojewódzką 111 przez Stepnicę.

Wyjeżdżający ze Szczecina w stronę morza mogą też kierować się przez Pucice, Załom i Kliniska Wielkie. Można następnie wjechać na S3 lub ominąć drogę ekspresową i przez Rurzycę i Smolno wjechać na trasę alternatywną na dw 111.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl