W sobotę minął rok prezydentury Andrzeja Dudy, który 6 sierpnia 2015 roku złożył przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym. Dla tzw. obrońców demokracji była to okazja do urządzenia kolejnej hucpy na Krakowskim Przedmieściu. Zorganizowali przed Pałacem Prezydenckim manifestację pod hasłem „Andrzej Duda pod Trybunał”. Wydarzenie okazało się frekwencyjna porażką.

Na antyprezydencką manifestację nie przyszło wiele osób. Nawet reporter TVN24 musiał przyznać, że uczestników demonstracji Komitetu Obrony Demokracji była garstka. – Jest jedna rzecz warta odnotowania. Ten tłum, który widzą państwo za moimi plecami (…) nie jest aż tak liczny, jak w czasie wcześniejszych zgromadzeń, organizowanych przez Komitet Obrony Demokracji. (…) Część tych ludzi, których tutaj widać, to są po prostu turyści, którzy przechodzą i zatrzymują się z ciekawości – relacjonował z Krakowskiego Przedmieścia. 

Według policji, w kulminacyjnym momencie zebrało się około 800 osób. Jak szybko zauważyli internauci, większość zgromadzonych to byli ludzie starsi.


Działacze stowarzyszenia Mateusza Kijowskiego próbowali z kolei przekonywać, że słaba frekwencja to... wynik sezonu urlopowego.


Kodziarze wraz z politykami PO próbowali wczoraj zaklinać rzeczywistość. Pojawiały się hasła, że Andrzej Duda nie spełnił swoich obietnic wyborczych, nie staje w obronie interesów wszystkich Polaków oraz że sprzyja Prawu i Sprawiedliwości. Protestujący domagali się... ustąpienia prezydenta i postawienia go przed Trybunałem Stanu.

My nie odpuścimy, my nie odejdziemy, my zawsze będziemy stać tutaj po to, aby bronić wartości, na których nam zależy 

– obwieścił Jarosław Marciniak z zarządu głównego KOD.


6 sierpnia 2015 roku Andrzej Duda złożył przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym i rozpoczął pięcioletnią kadencję prezydenta RP. Od tego czasu podpisał 235 ustaw, 6 projektów ustaw skierował do Sejmu, zawetował 4 a 2 ustawy skierował do TK, odbył również 25 podróży zagranicznych.