Pożegnanie kard. Macharskiego. Tłumy podczas ostatniej drogi hierarchy

  

- Jego głęboka wiara i nadzieja, ale także wyczucie spraw społecznych, umożliwiły w okresie stanu wojennego oraz w trudnych momentach transformacji ustrojowych po roku 1990, przeprowadzenie ludu Bożego Archidiecezji przez Morze Czerwone skomplikowanej polskiej rzeczywistości (...) - mówił kardynał Stanisław Dziwisz podczas homilii Mszy pogrzebowej śp. kardynała Franciszka Macharskiego. W uroczystościach udział wziął m.in. prezydent Andrzeja Duda. Specjalny list wysłał papież Franciszek. Tłumy krakowian pożegnały ukochanego hierarchę.

Podczas Mszy Świętej pogrzebowej nie było żadnych przemówień ani kondolencji, co jest odzwierciedleniem skromności kard. Macharskiego.

Odczytano list papieża Franciszka:

"Jestem wdzięczny Opatrzności, że dane mi było odwiedzić go podczas niedawnej wizyty w Krakowie. W tym ostatnim etapie życia był bardzo doświadczony cierpieniem, które znosił z pogodą ducha".

"»Jezu, ufam Tobie« - to biskupie zawołanie było dewizą jego życia i pasterskiej posługi” - napisał papież.

Trumna z ciałem kardynałem została złożona w krypcie biskupów krakowskich, obok kard. Adama Sapiehy.
 
Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się już w czwartek, gdy w Bazylice Ojców Franciszkanów miała miejsce Msza Święta koncelebrowana przez nuncjusza apostolskiego w Polsce abp Celistino Migliore. Po Mszy Świętej trumna została przeniesiona z franciszkańskiej bazyliki do katedry na Wawelu. W kondukcie wzięły udział poczty sztandarowe, kompania wojskowa, orkiestra i tysiące krakowian.
 
Kardynał Franciszek Macharski urodził się 20 maja 1927r. Całe życie duchownego było związane z Krakowem.  W 1945 r. wstąpił do Seminarium Duchownego w Krakowie. Święcenia kapłańskie przyjął z rąk kard. Adama Stefana Sapiehy w 1950 r. W latach 50. poznał ks. Karola Wojtyły - późniejszego papieża Jana Pawła II, z którym przyjaźnił się do końca życia.

W związku z wyborem kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową, 30 grudnia 1978 papież Jan Paweł II mianował ks. Franciszka Macharskiego następcą na urzędzie arcybiskupa metropolity krakowskiego. Święcenia biskupie otrzymał 6 stycznia 1979 w Bazylice św. Piotra. Jako dewizę przyjął słowa: Jezu, ufam Tobie.

Był wielkim czcicielem Bożego Miłosierdzia, św. s. Faustyny Kowalskiej, przy której relikwiach modlił się bardzo często. Kardynał Macharski miał ogromny wpływ na budowę Bazyliki Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach. Włączał się w akcje charytatywne, budowę domów dla samotnych matek, schronisk. Nigdy jednak nie szukał rozgłosu, słynął ze skromności. Jan Paweł II mówił o kardynale- biedaczyna z Krakowa.

W 2002, gdy ukończył 75 lat, oddał się do dyspozycji papieża. Jednak Jan Paweł II zlecił, aby dalej sprawował urząd arcybiskupa krakowskiego. 3 lata później, 3 czerwca 2005 roku  papież Benedykt XVI przyjął  rezygnację kardynała. Gdy ustąpił z urzędu, zamieszkał w klasztorze sióstr albertynek w Krakowie.

W czerwcu br. hierarcha przewrócił się, łamiąc kręgosłup. Po operacji kardynał nie odzyskał przytomności. Papież Franciszek, podczas pielgrzymki do Polski, gdy dowiedział się o stanie hierarchy, zmienił plan pielgrzymki i 28 lipca odwiedził hierarchę w szpitalu.

Kardynał Franciszek Macharski zmarł 2 sierpnia 2016r. o godzinie 9.37.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Wikipedia,tvn.pl,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tłumy Polaków pożegnały dziś Jana Olszewskiego: "Z szacunku dla wielkiego, skromnego człowieka"

pani Katarzyna z rodziną / niezalezna.pl

  

Śp. Jana Olszewskiego pożegnali dziś nie tylko najbliżsi i politycy, ale i tysiące Polaków, które zebrały się na ulicach Warszawy. Nasza reporterka była wśród nich i pytała, co skłoniło ich, by towarzyszyć byłemu premierowi w jego ostatniej drodze.

Dziś po godzinie 16.00 były premier Jan Olszewski spoczął na Wojskowych Powązkach. 

[polecam:https://niezalezna.pl/259183-pozegnalismy-sp-jana-olszewskiego-tak-wygladala-ostatnia-droga-wielkiego-polaka-zdjecia]

Miałam zaszczyt znać osobiście pana Jana Olszewskiego. Pracowałam w Sejmie, gdy nastał niefortunny 4 czerwca. Znałam go też wcześniej, kiedy w grupie "Solidarności" mieliśmy aresztowanych i pan Jan pomagał w ich ratowaniu. To był wyjątkowy człowiek, wyjątkowej kultury, ciepły, dobry, słuchał każdego

- powiedziała naszej reporterce pani Katarzyna, która wraz z rodziną żegnała dziś śp. Jana Olszewskiego.

Jesteśmy tu z szacunku dla wielkiego, skromnego człowieka

- dodała córka pani Katarzyny.

W Warszawie był też Bogusław Tadrowski z Klubu "Gazety Polskiej" Elbląg II.

Przeżyłem to bardzo mocno, dziś jestem tutaj i ogromne wzruszenie, szczególnie po wystąpieniu Antka Macierewicza. Jestem dumny, że Polska dała takich ludzi i dziś jest kontynuowane dzieło pana Jana Olszewskiego

- powiedział naszej reporterce Bogusław Tadrowski.

Więcej wypowiedzi Polaków można posłuchać w materiale poniżej:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl