Prezydent wycofuje się z obietnicy złożenia do Sejmu projektu ustawy frankowej, na mocy której banki miałyby przewalutować kredyty. Prześle do Sejmu jedynie projekt ustawy spreadowej, która nakaże bankom zwrócić kredytobiorcom niesłusznie pobrane spready.

„Na tę wieść entuzjazm zapanował na giełdzie. Kursy akcji banków poszybowały w górę. Sektor bankowy nie zapłaci bowiem kosztów przewalutowania szacowanych na kilkadziesiąt miliardów złotych. Niestety, kredytobiorcy frankowi (a także w innych walutach), nie mają powodów do zadowolenia. Prezydent Andrzej Duda wycofuje się z obietnicy szybkiego rozwiązania problemów toksycznych kredytów. Do Sejmu złoży jedynie projekt ustawy spreadowej” – pisze „Gazeta Polska Codziennie”

Ja podaje agencja ISBnews, według wyliczeń Kancelarii Prezydenta, koszty wejścia w życie ustawy, obejmujące zwrot spreadów, przy scenariuszu, że skorzystają z tego wszyscy uprawnieni, wyniosą dla banków od 3,6 do 4 mld zł.

Ustawą objęte byłyby umowy kredytowe zawarte od 1 lipca 2000 r. do 26 sierpnia 2011 r. Projekt zakłada wprowadzenie limitu kwotowego w wysokości 350 tys. zł (wysokość kapitału kredytu).

– 10 sierpnia na posiedzeniu Komitetu Stabilności Finansowej wystąpię z propozycją powołania grupy roboczej, która ma przedstawić ostateczną koncepcję restrukturyzacji kredytów mieszkaniowych w walutach obcych – powiedział prezes NBP Adam Glapiński. Dodał, że te prace są już mocno zaawansowane. – W październiku wyobrażam sobie, że to będzie już gotowe – powiedział prezes NBP.

Więcej o tym w środowej „Gazecie Polskiej Codziennie” w Dziale Gospodarka