Australia otrzymała ostatniego Seahawka

  

Koncern zbrojeniowy Lockheed Martin dostarczył 24 wielozadaniowy śmigłowiec morski MH-60R Seahawk australijskiej marynarce wojennej (RNA) - informuje na swojej stronie amerykańska firma z branży zbrojeniowej.
Kontrakt na 24 śmigłowce MH-60R "Romeo" Seahawk podpisano w czerwcu 2011 roku na kwotę 2.2 miliarda dolarów. Śmigłowce MH-60R Seahawk zastąpią śmigłowce S-70B-2 Seahawk. MH-60R Seahawk może być wykorzystywany do zwalczania okrętów podwodnych jak i nawodnych, misji poszukiwawczo-ratunkowych, wsparcia logistycznego lub ewakuacji medycznej. Zasięg  maszyny wynosi 834 km. Śmigłowiec może być uzbrojony w torpedy Mark 46, przeciwokrętowe pociski rakietowe Pingwin, kierowane pociski rakietowe AGM-114 Hellfire oraz karabiny maszynowe. Wyposażony jest ponadto w sonar AN/AQS-22 służący do lokalizowania okrętów podwodnych.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Cztery lata za śmiertelne potrącenie czterech osób

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Karę czterech lat pozbawienia wolności, 50 tys. zł zadośćuczynienia i 10-letniego zakazu prowadzenia pojazdów wymierzył dziś wołomiński sąd rejonowy Kamilowi B., który w ubiegłym roku śmiertelnie potrącił autem matkę i dwie córki. Wyrok jest nieprawomocny.

Sąd Rejonowy w Wołominie uznał w piątek Kamila B. za winnego umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego, wskutek czego nieumyślnie potrącił śmiertelnie trzy rowerzystki.

Nie ma takiej kary, która byłaby w stanie przywrócić życie ofiarom. Skutki tego wypadku są tragiczne. Zginęły trzy osoby, czwarta dochodzi do zdrowia. To zdarzenie dotknęło także najbliższych pokrzywdzonych i całą społeczność

- podkreśliła w uzasadnieniu wyroku sędzia Agnieszka Bus-Masłosz.

Zwróciła przy tym uwagę, że Kamil B. był strażakiem ochotnikiem i dobrze znał skutki nieostrożnej jazdy. Sędzia zaznaczyła jednak, że okolicznością łagodzącą jest m.in. to że oskarżony jako pierwszy ruszył na pomoc ofiarom.

Przez cały czas od wypadku proponował też pomoc i zadośćuczynienie. Oskarżony pracuje i ma dobrą opinię w miejscu zamieszkania

- dodała sędzia.

Zdaniem sądu okoliczności te wskazują że Kamil B. "nie jest z gruntu złym człowiekiem; to było zdarzenie, którego nie chciał i będzie ponosił tego konsekwencje do końca życia".

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl